Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Przyczyny zanieczyszczenia powietrza Przyczyny

Gdzie w tipo znajduje sie filtr kabinowy?, czy w ogole jest tam cos
takiego? jakos slabiej mi dmucha ostatnio, wiec szukam przyczyny.


Filtru jako takiego nie ma. Dmuchawa nawiewu zasysa powietrze poprzez wlot
znajdujący się z prawej strony pod szybą na zewnątrz auta.
Jak słabiej dmucha to albo łopatki wirnika dmuchawy mogą być obrośnięte
kurzem itp. choć to w drugiej kolejności, albo w kanałach znajdują się
liście lub inne zanieczyszczenia...



Mechaniki nie da sie naprawic z podobnej przyczyny, z ktorej dyski nie sa
produkowane w Polsce [chodzi o zanieczyszczenie powietrza]. Dlatego tez
fabryki i serwisy dyskow lokowane sa w miejscach o czystym powietrzu i
wszystkich czynnosci dokonuje sie w sterylnych laboratoryjnych warunkach.
Ponadto producent zwykle wymienia dysk na nowy [ o ile ma gwarancje],
poniewaz naprawa mechaniki jest trudna i nieoplacalna.

TB


Mechaniki nie da sie naprawic z podobnej przyczyny, z ktorej dyski nie sa
produkowane w Polsce [chodzi o zanieczyszczenie powietrza] Dlatego tez
fabryki i serwisy dyskow lokowane sa w miejscach o czystym powietrzu i
wszystkich czynnosci dokonuje sie w sterylnych laboratoryjnych warunkach.
Ponadto producent zwykle wymienia dysk na nowy [ o ile ma gwarancje],
poniewaz naprawa mechaniki jest trudna i nieoplacalna.


Dyskom szkodzi a nam nie ? Nie ma znaczenie gdzie jest fabryka , sterylne
warunki mozna wszedzie otrzymać :) , a ich umiejscowienie uzależnione jest
od warunków ekonomicznych. Głównie powoduje to tania siła robocza, łatwa
dostępność elementów produkowanych masowo w jednym miejscu  no i niskie
podatki dla firm. To i dlatego większość firm ( ups... ZAKŁADÓW )
zlokalizowana jest na Tajwanie i okolicznych krajach .

-= RobeM =-
G-G:3187, ICQ:56478226


Czy nie masz czasem zbyt szczelnego pomieszczenia, w ktorym znajduje sie
piec?
Brak dopływu świeżego powietrza jest częstą przyczyną gaśnięcia pieca.
Nie chodzi o kominy wentylacyjny, ani spalinowy tylko o drzwi. Czy mają
kratkę wentylacyjną, lub dopływ powietrza z zewnątrz budynku umieszczony w
ścianie, najlepiej  przy podłodze.

| Zadzwoń do pogotowia gazowni opisując tę usterkę i poproś by sprawdzili
Twój
| gazomierz.
| Na ogół przyjeżdżają w ciągu godziny i wymieniają gazomierz na nowy.
| Bezpłatnie!
| W gazomierzu zbiera się woda i mnóstwo zanieczyszczeń, blokując pracę
| mechanizmu i przepływ gazu.
| Uruchomienie pieca to żądany pełny wydatek gazu, jak gazomierz jest
| przyblokowany to spada ciśnienie i pilot gaśnie.

| Pozdrowienia!
| Tadeusz

Ten serwisant co był ostatnio czyli wczoraj coś sprawdzał przy gazomierzu
mówił, że sprawdza z jaką mocą pracuje piec może to o to chodziło jeżeli
tak
to nic nie stwierdził.

Pozdrawiam Sebastian




Ale sam powiedz mi, czy jak moglbys wybierac rodzaj niebezpieczenstwa, to
co
bys wybral:
- pociag czyli mozliwosc utraty pieniedzy
czy
- samochod czyli mozliwosc utraty zycia.

Odpowiedz nasuwa sie sama, a najlepszym powtierdzeniem jest to, ze dzielac
roczna liczbe zabitych na polskich drogach przez 356 dni wychodzi nam, ze
codziennie z winy motoryzacji ginie okolo 18 osob...

Co do drugiego, to w Polsce wydaje sie juz nikogo nie dziwic - jest to
oczywiste i znane juz od dawna...

Pozdrawiam
Tomasz Korycki

tel. 502346710
ICQ UIN 115678028


Oczywiście, wybieram podróż pociągiem nie tylko dlatego,że interesuję się
koleją (choć z reguły to czynnik decydujący), ale również z tej przyczyny,
że jest to jedyny środek transportu, który łączy w miarę możliwości kwestię
ceny przejazdu i jego wygody. Napadniętym można zostać równie dobrze w
swoim własnym samochodzie np. na skrzyżowaniu lub przy wsiadaniu na
parkingu. Natomiast jeśli chodzi o bezpieczeństwo podróży (wypadki) to
kolej, rzecz jasna, bije na głowę transport samochodowy, że już nie wspomnę
o zanieczyszczeniu powietrza.
Ogromnie przepraszam za wysłanie tego na priva. Moja wina, się mi pomyliło.
Wielkie sorry.

Pozdrowienia

Czarek Sosnowski




Witam

Według mnie jednym  z jawiększych czynników, które wpływają na  obumieranie
lasów w Europie, jest dziura ozonowa. Także wedłyg mnie są winne
zanieczyszczenia powietrza które wspomagają rozwój rużnych chorób drzew.

Pozdrawaim
Cinek


Zapraszam do dyskusji na temat przyczyn zamierania lasów w Europie.
Przykładem
tu mogą być Góry Izerskie.
Gdzie czai się niebezpieczeństwo?
ekoplaneta

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Witam,

nie znam dokładnie problemu, ale możliwe jest takie rozwiązanie.
W latach osiemdziesiątych w Polsce zaczęto stosować wzorem krajów zachodnich
tzw. stal trudnordzewiejącą. Posiada ona niewielki dodatek miedzi, który
powoduje, że produkty korozji posiadają znacznie większą przyczypność i
gorszą rozpuszczalność powodując częściwą ochronę przeciwkorozyjną. Takich
konstrukcji nie trzeba malować, produkty korozji mają kolor ciemnobrunatny i
wyglądają w miarę estetycznie. Niestety wystąpiło wiele problemów:
- konstrukcje wykonane z tej stali ulegały w dalszym ciągu znacznej korozji
- stal tego typu jest droższa.

Przyczyny:
- marna jakość stali prod. krajowej - zresztą do tej pory częściwo tak jest,
czyli gorszy materiał - większa szybkość korozji
- stale tego typu korodują szybko w agresywnej atmosferze przemysłowej. W
latach 80 nie stosowano jeszcze systemów odsiarczania spalin, do tego
zanieczyszczenie powietrza było większe.

Dlaczego nie stosuje się tego dalej ?
 - Cena - tnie się każdy koszt nie patrząc że może się to opłacić.
- Brak dobrych doświadczeń, czyli zaszłość

Na zachodzie w dalszym ciągu stosuje się tego typu rozwiązania.

Tak jak pisałem - nie widziałem tych słupów, jeżeli masz zdjęcia mogę
potwierdzić lub zaprzeczyć ,że tak jest.

Pozdrowienia

Juliusz



No właśnie to że samochody tak stare się złomuje a nie że potem taki wrak
się wlecze i zanieczyszcza powietrze bo pan x podbił papiery za łapówę


A nie mieści się w Twoim światopoglądzie, że niektórzy _chcą_mieć_
taki samochód ? Z przyczyn rozmaitych ? I nie mieszajmy w to
zanieczyszczenia powietrza, bo auta z niesprawnym lub dogorywającym
katalizatorem trują o wiele bardziej.. Ale to "nowe, wspaniałe,
ekologiczne wozy" :Poza tym niektórzy lubią zapalniczki jednorazowe
(tu: nowe auta) a inni wolą samochody, które oprócz plastiku mają
jeszcze coś.. :( i nie mówię tu o kaszlakach tudzież trabantach -
stan techniczny tych pojazdów był porażką już w momencie opuszczenia
fabryki :)

dopuszczenia do ruchu. Pomyśl o swoich dzieciach - o ile sam nie jesteś
poniżej 18ki czy smród w 3miescie na ulicy to cię rajcuje ?


Smród ? Jaki smród ? O czym Ty do mnie opowiadasz.. ? Ja się tu
rozkoszuję świeżym, morskim powietrzem :) Pomieszkałbyś trochę na
Śląsku, to zweryfikowałbyś swoje stwierdzenia.. :

Nie masz racji miss-manie sam nie masz nic ciekawego do powiedzenia - boisz
się skomentować bo wiesz że mam rację You just missed of topic - po prostu


O tak. Strach ścisnął mnie za gradło. I dusi. Zostałeś moim Masta of
Komenta :


Witam
W sumie wszystko zadzialalo i gra cacy ladnie hula ale jeden problem-
czemu
tak kopci z wylotu spalin?


Instrukcja zaporozcowa podaje nastepujace mozliwe przyczyny:
1. zbyt małe obroty silnika elektrycznego (małe napięcie, zanieczyszczone
powierzchnie komutatora, wałka, zacinanie się szczotek),
2. zanieczyszczony przewód zasysający powietrze do komory spalania,
3. nadmierna ilość doprowadzonego paliwa,
4. urządzenie zamykające komory pływakowej nie zamyka zaworu
doprowadzającego paliwo do komory pływakowej (dostało się zanieczyszczenie
między igłę pływaka i gniazdo igły, pływak zawiesił się, do pływaka dostało
się paliwo),
5. nagar wewnątrz komory spalania,
6. nieszczelnie dokręcona dysza regulatora doprowadzania paliwa,
7. zanieczyszczone urządzenie kierunkujące i wirnik tłoczący powietrze do
komory spalania

Pzdr
Luiz



.....<
Za te zaslepienie wlotu powietrza kazalbym zdemontowac instalacje i oddac
kase - nie slyszeli o parowniku z kompensacja??
Zakladasz parownik z kompensacja i jest ok - nic nie trzeba cudowac
Zmien zaklad

Niestabilne obroty jalowego - masz srube czy silniczek?

Gasniecie przy lewych skretach to norma - taki minus instalacji gazowej


Mam silnik krokowy i mikser ze zwężką - system JUST.
Najgorsze jest to, zaraz po zamontowaniu instalacji nie widziałem
żadnej różnicy. Ostatnio odkryłem, ze po przysłonięciu ręką na
biegu jałowym wlotu powietrza silnik zaczyna pracować dobrze, dlatego
przypuszczam, że nie jest w stanie zassać gazu na biegu jałowym.
Dowiedziałm się, że może to byc przyczyną zanieczyszczonej
przepustnicy i kanału biegu jałowego (i samego silnika krokowego).

Jeśli chodzi o kompensację, to wcześniej pracował bez zaślepiania
i bez kompensacji i było OK. Wniosek z tego taki, że coś przez ten
czas musiało sie zmienić. Skoro mam sprawną elektronikę, sprawny
silnik krokowy (widziałem na kompie) i nowy parownik, tzn, że musi
być jeszcze jakaś przyczyna - moze ta przepustnica i silnik krokowy
biegu jałowego.


A może zanieczyszczone brudkami z paliwa wtryskiwacze.... Jeżeli fluktuuje i
potrafi zgasnąć

| kupiłem właśnie omegę 2,0 16v i na wolnych obroty spadają do 500 silnik
| zaczyna sie dławić i gaśnie. czy przyczyną może być zapchany filtr
paliwa
| albo powietrza, nawet tam na razie nie zaglądałem i nie wiem w jakim to
jest
| stanie??  jakie powinny być obroty na biegu jałowym




Hej,

Mam Golfa III 1.8 benzyna i pytanko ???
Bylo sobie lato i spalal 7-8 litrow na 100.
Przez zime w pazdzierniku 9/100 grudzien 10/100 teraz jest 12/100
????
(jednopunktowy wtrysk)
Moze ktos cos wie/poradzi  ???


Ech, przyczyn mozbna szukac wszedzie. Najbardziej prozaiczne:
-zanieczyszczone swiece
-zanieczyszczony filtr powietrza
-kable zaplonowe z przebiciami

Te troche bardziej wyszukane to:
- blokujace kola
- zla zbieznosc
- przeskoczyl zuzyty pasek rozrzadu

ze ci lampka od silnika mruga. Nie zaszkodzi jednak odczytac kodow
usterek z komputera. Jak zrobic to samemu? Ksiazka do Golfa, rodzial o
urzadzeniu wtryskowym.


| Moze ktos sie juz  z tym spotkal, co moze byc przyczyna ?

za krótko grzeją świece ?
świece powinny grzać również po uruchomieniu silnika
(tak jest u mnie) mimo że kontrolka na tablicy zgasła
jak długo leci siwy dym ?
pozdr.


Witam!
Nie jestem wprawdzie specem, ale sam jeżdże dizelkiem, i wydaje mi sie, że
gdyby była to wina świec, to silnik by po prostu nie odpalał. Powinieneś raczej
sprawdzić filtr paliwa, może być w nim powietrze albo inne zanieczyszczenia,
które przedostają się do pompy już po uruchomieniu silnika. Może to też być
wina rozszczelnionego przewodu paliwowego gdzieś przy pompie, ale wtedy
powinien być też jakiś wyciek.

pozdrawiam
osinsky
Fiesta 1.6 D '84 "Czerwona Strzała"
Brwinów


powiedzmy , ze nie wiecej jak minute leci ten dym
| Moze ktos sie juz z tym spotkal, co moze byc przyczyna ?

| za krótko grzeją świece ?
| świece powinny grzać również po uruchomieniu silnika
| (tak jest u mnie) mimo że kontrolka na tablicy zgasła
| jak długo leci siwy dym ?
| pozdr.

Witam!
Nie jestem wprawdzie specem, ale sam jeżdże dizelkiem, i wydaje mi sie, że
gdyby była to wina świec, to silnik by po prostu nie odpalał. Powinieneś
raczej
sprawdzić filtr paliwa, może być w nim powietrze albo inne
zanieczyszczenia,
które przedostają się do pompy już po uruchomieniu silnika. Może to też
być
wina rozszczelnionego przewodu paliwowego gdzieś przy pompie, ale wtedy
powinien być też jakiś wyciek.

pozdrawiam
osinsky
Fiesta 1.6 D '84 "Czerwona Strzała"
Brwinów

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




mechanik zasugerował że to wina komputera, który się rozprogramował gdy na
zimę był wyciągnięty akumulator i trzeba go znowu zaprogramować
inny znowu że może to być wina sprężynki od pedała gazu gdyż za szybko
odbija


Faktycznie, temu mechanikowi z pewnością coś odbija ;)). Rozumiem, że
masz za wysokie obroty biegu jalowego - przyczyną może być
uszkodzony czujnik położenia przepustnicy (nie wiem jakie to auto, ale
że jest mowa o komputerze to z pewnioscią jest i TPS) lub uszkodzony
(albo zanieczyszczony) silnik krokowy zaworu obejściowego. No i może też
nieszczelność w kolektorze czyli tzw. "lewe" powietrze.
Jaka wartosć obrótów powinna być na jałowym to komputer dobrze wie - i
trzeba go w tym celu programować. Programowanie biegu jałowego dotyczy
tylko ewentualnego dobrania parametrów do bezproblemowego uruchomienia
silnika. Radziłbym najpierw zmienić mechaników...

Pozdrawiam
        Emeryt


mam identycznego plodka i również niekiedy to mi się przytrafia, akle
najczęściej jest to związane z zanieczyszczeniem gazu, poza tym są takie
miejsca w W-wie (dolina Służewiecka przed Wałbrzyską ) gdzie to się zdarza
zawsze.

Pytanie dot. samochodu Polonez 1.6 GLI rok produkcji 1995r na wtrysku
Abimex.

Opis sytuacji:

po wrzuceniu samochodu na luz np. po dojechaniu na skrzyżowanie, spadają
obroty silnika i samochód gaśnie. W przypadku kiedy jest ładna pogoda,
słonecznie, nie pada deszcz samochód zachowuje się bez żadnych zastrzeżeń.
Natomiast w przypadku deszczowej pogody pojawia się w.w. usterka.

Sprawdzane były:

- cewki napięcia są OK
- kable elektryczne są założone nowe
- komputer jest OK, sprawdzany był w serwisie
- instalacja gazowa jest firmy Lovato i jest również OK przy okazji
wymieniany był mikser
- świece są dobre
- filtr powietrza również wymieniany na nowy

Rzekomo za obroty w samochodzie jest odpowiedzialny silnik krokowy, czy
może
on być przyczyną gaśnięcia samochodu? Ma ktoś może koncepcje na te
dolegliwości?

Pozdr. i czekam na propozycje...



    Zastanawiam się, czy spalanie Primery 2.0 kombi (niewielki przebieg)
na
poziomie 9,5 l w spokojnej trasie i 13 w mieście jest normalne?
    Znacznie odbiega od wartości katalogowych, jednakże podłaczenie do
komputera nic nie wykazało, poza tym nie widać żadnych złych objawów (no,
w
sumie dynamika nie jest rewelacyjna).


Witam
Moja też tyle pali benzyny. Miasto 12-13, trasa ok. 9-10 ale ja to tłumaczę
sobie automatyczną skrzynią biegów, która powoduje wzrost spalania o ok. 1
l.
Ale "zasięgałem języka" u rozmaitych specjalistów i przyczynami większego
spalania mogą być:
1. Nierówna praca silnika (sprawdzić przewody WN i świece)
2. Zanieczyszczony filtr powietrza (sprawdzić/wymienić filtr)
3. Uszkodzenie sondy lambda i/lub katalizatora (sprawdzić skład spalin)

Dziś wymieniam pierwsze 2 punkty (na sondę i katalizator mnie nie stać),
czyli przewody WN, świece i filtr. Koszt ok. 240 zł.
Wymiana i tak byłaby niezbędna z uwagi na przejście na LPG.
Napiszę czy pomogło ...

Pzdr
Tomek
Primera 2.0 SLX '91 automat LPG


Silnik 1,8T
Nierowne wolne obroty i bardzo źle odpala jak jest zagrzany i trochę
ostygnie (np jak sie wychodzi na chwile na miasto zalatwić jakas sprawe).
Na zimno odpala idealnie

Proszę o podanie możliwych przyczyn. Słyszałem, że może to być
zanieczyszczony przepływomierz powietrza.

Pozdrawiam
Michal


Silnik 1,8T
Nierowne wolne obroty i bardzo źle odpala jak jest zagrzany i trochę
ostygnie (np jak sie wychodzi na chwile na miasto zalatwić jakas sprawe).
Na zimno odpala idealnie

Proszę o podanie możliwych przyczyn. Słyszałem, że może to być
zanieczyszczony przepływomierz powietrza.

Pozdrawiam
Michal


Witaj

najskuteczniejszym sposobem wykrycia przyczyny usterki bedzie wizyta w
dobrym serwisie,

PZDR.
B.
B5 1.8(chip)T


z Onetu:

http://info.onet.pl/446308,12,item.html

Władze Lombardii zaapelowały o powstrzymanie się jutro od używania
                   samochodów i motocykli. Ponieważ jednak komunikacja
publiczna nie
                   zdoła przewieźć wszystkich, dobrze by było, ażeby co
najmniej 200
                   tysięcy osób nie musiało wychodzić z domu. Nie
wyklucza się więc
                   zamknięcia zakładów pracy i szkół.

Czemu ten smog panuje akurat we Wloszech i to w niedziele ?
Czy kupili lepszy sprzet do pomiaru zanieczyszczen, czy tez jest inna
przyczyna ?
Bliskosc morza powinna przeciez dokladnie czyscic powietrze z wszelkich
zanieczyszczen, jak w Nowym Jorku.

Jacek


Witam

Chciałem zapytać co jest przyczyną "dziwnego" zapachu ciepłego powietrza?
;-)

Zauważyłem, że zapach który czuć w czasie ogrzewania zmienia się razem ze
zmianą płynu chłodniczego - tak przynajmniej mi się wydaje... W ciągu
ostatniego roku z powodu różnych problemów 3-krotnie zmieniałem płyn
chłodniczy i za każdym razem zmieniał się "zapach" ciepłego powietrza..
Obecnie w chłodnicy jest różowy koncentrat Febi a z nagrzewnicy czuć coś w
rodzaju przyprawy - magi - dodawanej np. do rosołu :-)
Poprzednio miałem różowy płyn Tesco (jakiś najtańszy z marketu) a z
nagrzewnicy czuć było delikatną gumą, ale nie tak intensywnie jak teraz tą
magą do rosołu...

W każdym razie kiedy dmuchawa pochodzi kilka lub kilkanaście minut, dziwny
zapach znika (albo przyzwyczajam się na tyle, że przestaję czuć. Choć to
jest mniej prawdopodobne).
Zmianę zapachu w zależności od płynu chłodniczego wiązałem z ewentualną
nieszczelnością gdzieś w nagrzewnicy... Jednak przyjrzałem się dokładnie
poziomowi płynu i od 2 tygodni (wtedy wymieniałem termostat) nie ubyła mi
ani kropelka. Poza tym nieszczelna nagrzewnica chyba byłaby przyczyną
powodzi w środku, a tego nie zauważam...

W najbliższym czasie noszę się z zamiarem przeczyszczenia przewodów od
nadmuchu. Czy przeczyszczenie nagrzewnicy może pomóc? Czy może ten dziwny
zapach nie jest związany z zanieczyszczeniami?
Moje auto to Audi 80 B3, 1.9 D (1Y), 1991r

Dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
G



   chcialbym szanownych grupowiczow zapytac o rade w takiej sprawie - mam
alfe 166 '99, przebieg 140000, silnik 2.5 benzyna. Tak gdzies powyzej 100
km/h zaczyna rosnac temperatura, zwalniam - wraca do normy. Bylem z tym w
ASO, panowie wskazali na pompe wodna. Dodam, ze przeplukali chlodnice, plyn
w normie. Postanowilem zaczekac i pompy nie wymienialem. Przez ok 5-6 dni
bylo wszystko ok, temperatura byla w normie (tylko powyzej 160 km/h
zaczynala pelznac w gore). Dzisiaj rano problem powrocil - dociskam do 100 i
temperatura rosnie...
   Tak przegladam tutaj inne posty o podobnej tematyce i przewaznie
przyczyna lezy albo w zanieczyszczonej chlodnicy, albo zepsutym termostacie.
Termostat jest w porzadku (tak zdiagnozowali), chlodnice przeplukali - co
sie wiec dzieje ?


Pompy bym nie ruszal - tam sie generalnie nie ma co popsuc. Tzn moze
uszczelka poleciec, ale jak widac nie poleciala. A cala reszta pompy
to wirnik .. lopatka mu chyba nie odpadla - a jeli nawet odpadla to
przeciez sie nie przykleila na tydzien.

Na oko to masz racje - przytkana chlodnica lub termostat, ja bym chyba
wymienil termostat - drogi nie jest.

Jest niby jeszcze mozliwosc ze wentylator ci sie nie kreci .. ale przy
100km/h to nie powinien byc potrzebny .. a moze cos ci blokuje
przeplyw powietrza ?

Ewentualnie .. nieszczelna uszczelka pod glowica i uklad sie
zapowietrza .. tzn zaspalinia ...

J.


Ech, jak juz nie bede miec pomyslu na nic innego
to wymienie, ale raczej na oryginalne bo sa
chyba najtansz (200pln komplet).


Jeżeli nie chcesz w ciemno wymieniać tych przewodów to umyj je porządnie w
benzynie. Także fajki wewnątrz. Wyczyść gniazda świec zapłonowych z błota i
kurzu. Wysusz wszystko. Czasami to pomaga i nie trzeba wymieniać przewodów.
Poczekaj kilka dni. Jeżeli usterka się powtórzy wtedy wymień przewody.
Możesz też odpalić wieczorem auto jak będzie ciemno. Wtedy widać przebicia
na przewodach wysokiego napięcia.
Nie wiem jak tam jest w twoim aucie to zrobione, ale czasami wina leży w
czymś innym np. przebicia w kopułce rozdzielacza zapłonu albo uszkodzenie
impulsatora, który daje impulsy do układu zapłonowego. Może też być
przebicie na cewce zapłonowej.
Może też być przyczyna po stronie zasilania gazem np. zapchany filtr.
Ja dla przykładu miałem podobną sytuację, właśnie z instalacją Elpigazu.
Auto zaczęło mi strasznie mulić i gasnąć na wolnych obrotach. Jak się
okazało przyczyną była nieszczelność na dolocie powietrza pomiędzy filtrem
powietrza a przepustnicą. Obejma, która dociskała przewód gumowy nie była
dokręcona przy filtrze powietrza, przez co sazysane było powietrze zza
filtra wraz z kurzem. Kurz ten zanieczyścił przepustnicę i zapchał cienkie
przewody, które chyba służą do pomiaru podciśnienia przed przepustnicą lub
za nią (teraz już nie pamiętam). Po wyczyszczeniu przepustnicy i tych
zapchanych przewodów "jakby ręką odjął".

Pozdrawiam
Jacek "Plumpi"


Czesto slyszy sie o tym, ze mala ilosc benzyny w baku moze
spowodowac zniszczenie pompy paliwowej. Benzyna na zakretach
i pochylosciach przelewa sie i pompa zasysa powietrze, nie jest
smarowana i chlodzona co ma byc przyczyna zatarcia pompy.

Chcialbym wiec zapytac:
Czy producent samochodu nie przewidzial takiej sytuacji
i czemu nie mozna zaprojektowac pompy, ktora
bylaby odporna na takie sytuacje.

Nie pisze tutaj o calkowitym zuzyciu paliwa gdy pomapa
moze zassac jakies zanieczyszczenia.



Czesto slyszy sie o tym, ze mala ilosc benzyny w baku moze
spowodowac zniszczenie pompy paliwowej.


Absurd... Powielany przez malo orientujacych sie w temacie ludzi.

Benzyna na zakretach

i pochylosciach przelewa sie i pompa zasysa powietrze, nie jest
smarowana i chlodzona co ma byc przyczyna zatarcia pompy.


Owszem, pompa moze sie zatrzec (spalic) chodzac na sucho, ale
pomysl jaka minimalna musialbys miec ilosc paliwa w baku zeby
na zakretach pompa lapala powietrze..

Chcialbym wiec zapytac:
Czy producent samochodu nie przewidzial takiej sytuacji
i czemu nie mozna zaprojektowac pompy, ktora
bylaby odporna na takie sytuacje.


Z takim pytaniem do producenta.

Nie pisze tutaj o calkowitym zuzyciu paliwa gdy pomapa
moze zassac jakies zanieczyszczenia.


To sie wie...

Podsumowujac pompa bedzie prawidlowo dzialac dopoko sie skonczy sie
paliwo, a to przeczy zasadom kierowcy, gdyz jak jezdzic bez benzyny?
Ja zatarlem pompe paliwowa, ale wiem ze wyjezdzilem paliwo i jechalem
na benzynie... W normalnym przypadku to nie ma miejsca...


Hello Kroolik,

Czesto slyszy sie o tym, ze mala ilosc benzyny w baku moze
spowodowac zniszczenie pompy paliwowej. Benzyna na zakretach
i pochylosciach przelewa sie i pompa zasysa powietrze, nie jest
smarowana i chlodzona co ma byc przyczyna zatarcia pompy.
Chcialbym wiec zapytac:
Czy producent samochodu nie przewidzial takiej sytuacji
i czemu nie mozna zaprojektowac pompy, ktora
bylaby odporna na takie sytuacje.


Można. Ale musiałby ją zaprojektować inżynier a nie księgowy.

Nie pisze tutaj o calkowitym zuzyciu paliwa gdy pomapa
moze zassac jakies zanieczyszczenia.


Pompa zawsze może zassać zanieczyszczenia, ponieważ zawsze zasysa z
dna zbiornika. Na dokładkę, we współczesnych układach zasilania raczej
mowy o zanieczyszczeniach w baku nie ma - paliwo jest czyszczone stale
w czasie pracy silnika.



Hello Kroolik,

| Czesto slyszy sie o tym, ze mala ilosc benzyny w baku moze
| spowodowac zniszczenie pompy paliwowej. Benzyna na zakretach
| i pochylosciach przelewa sie i pompa zasysa powietrze, nie jest
| smarowana i chlodzona co ma byc przyczyna zatarcia pompy.
| Chcialbym wiec zapytac:
| Czy producent samochodu nie przewidzial takiej sytuacji
| i czemu nie mozna zaprojektowac pompy, ktora
| bylaby odporna na takie sytuacje.

Można. Ale musiałby ją zaprojektować inżynier a nie księgowy.


Na pewno nie projektuje pomp ksiegowy...

| Nie pisze tutaj o calkowitym zuzyciu paliwa gdy pomapa
| moze zassac jakies zanieczyszczenia.

Pompa zawsze może zassać zanieczyszczenia, ponieważ zawsze zasysa z
dna zbiornika. Na dokładkę, we współczesnych układach zasilania raczej
mowy o zanieczyszczeniach w baku nie ma - paliwo jest czyszczone stale
w czasie pracy silnika.


Malo wiesz. Wiekszosc pomp ma od razu filtr paliwowy (drobna siateczka).


Koszty zewnętrzne transportu w Niemczech w roku 2005 (w mln €):

  # ogółem .............. - 80390

transport drogowy:
  transport pasażerski  - 61193
   w tym:
    # samochody osobowe . - 53021
    # autobusy .......... -  1085
    # motocykle ......... -  7087
  transport towarowy .. - 15753
   w tym:
    # samochody dostawcze -  4074
    # samochody ciężarowe - 11679

transport szynowy:
    # pasażerski ........ -  1592
    # towarowy .......... -   904

transport lotniczy:
    # pasażerski ........ -   492
    # towarowy .......... -    16

żegluga śródlądowa:
    # towarowy .......... -   440

Pod pojęciem kosztów zewnętrznych rozumiane są wydatki powodowane przez
transport, lecz przezeń nie pokrywane. Do najistotniejszych przyczyn
tych kosztów należą:
    # wypadki,
    # hałas,
    # choroby związane z zanieczyszczeniem powietrza,
    # przeobrażenia klimatyczne,
    # zmiany krajobrazu,
    # zmiany biologiczne,
    # procesy związane z pozyskaniem źródeł energii i zagospodarowaniem
jego skutków.



Pod pojęciem kosztów zewnętrznych rozumiane są wydatki powodowane przez
transport, lecz przezeń nie pokrywane. Do najistotniejszych przyczyn
tych kosztów należą:
    # wypadki,
    # hałas,
    # choroby związane z zanieczyszczeniem powietrza,
    # przeobrażenia klimatyczne,
    # zmiany krajobrazu,
    # zmiany biologiczne,
    # procesy związane z pozyskaniem źródeł energii i zagospodarowaniem
jego skutków.


No wlasnie. I teraz policzmy.
Busy wypadkow maja bardzo malo ( w woj. lubelskim ginie srednio 1-2
osoby na rok w kursowych busach, przy setkach tysiecy przewiezionych
bezpiecznie)
Halasu busy nie powoduja - maja ciche silniki
Choroby zwiazane z zanieszczyszczeniem powietrza przez busy to
kompletny absurd, bo zanieszczyszczenie powietrza przez busy jest tak
male, ze mozna je pominac. Natomiast zanieczyszczenie powoduja
pociagi, np. SU45
przeobrazenia klimatyczne sa korzystne dla Polski - mi nie teskno za
30-stopniowymi mrozami
nie wiem jakie zmiany krajobrazu moga spowodowac busy
nie wiem jakie zmiany biologiczne moga spowodowac busy

czyli w przypadku busow nie ma zadnych kosztow zewnetrznych.

aron



Koszty zewnętrzne transportu w Niemczech w roku 2005 (w mln €):
Pod pojęciem kosztów zewnętrznych rozumiane są wydatki powodowane przez
transport, lecz przezeń nie pokrywane. Do najistotniejszych przyczyn
tych kosztów należą:
   # wypadki,
   # hałas,
   # choroby związane z zanieczyszczeniem powietrza,
   # przeobrażenia klimatyczne,
   # zmiany krajobrazu,
   # zmiany biologiczne,
   # procesy związane z pozyskaniem źródeł energii i zagospodarowaniem
jego skutków.


Dziękuję, Leszku, za potwierdzenie mojej tezy.


Witam mam pare pytań odnośnie Opla Corsy A 1.0

Chciałbym się poradzić co mam zrobić jak żarzą mi się diody od akmulatora i ręcznego w czesie jazdy? Zaznaczam Ręczny jest spuszczony a ładowanie z alternatora jest ponieważ nigdy mi akuma nie padła.

Drugie pytanie odnośnie szarpania na wyższych obrotach im wiecej gazu mu daje tym bardziej szarpie a jak pomalutku zaczynam przyspieszac to jedzie bez szarpania az do wysokich obrotow. (przed wymiana filtra powietrza było znacznie gorzej)

Czy to może byc spowodowane zanieczyszczonymi dyszami w gazniku?

Dzisiaj biorę się jeszcze za wymianę filtra paliwowego moze to byc jakas przyczyna. Po tym eksperymencie dopisze jakie sa efekty.

A juz jutro zmieniam filtr oleju i olej.

Zobaczymy czy to coś da

tak ale nie ma skutku bez przyczyny

nie mozna powiedziec " roztwory OH zmieniaja miano bo tak"

jest jakas zawsze przyczyna w przypadku powietrza glownie stawiam na CO2 ewentualnie jakies zanieczyszczenia

pozatym jezeli roztwor jest stezony to moze sie troche wykrystalizowac pod wplywem zmian temp. ( kiedy temp. rosnie)

Która odpowiedz prawidłowa?

kwaśne opady spowodowane są

a) obecnością nadmiernej ilości ozonu w powietrzu
b)zanieczyszczeniem powietrza pyłami z młynów
c) zanieczyszczeniami powietrza tlenkami niemetalu pochodzącymi ze spalin
d) żadną z wymienionych przyczyn

podpowiedzi
1)przedewszystkim wyważenie i zbieżność i kąt nachylenia
2)jeśli zrobiłeś te podciśnienia to niewiem może sprawdz czy czasem niemasz pęcherzyków powietrza w przewodzie paliwowym albo filtr zanieczyszczony paliwa ten mały i ten przy silniku
3)moze go wyciągali do pomalowania i niejest wyregulowany po włożeniu ale sprubuj go domknąć śrubą ktura sie znajduje w bagażniku po prawej stronieto ta awaryjna na wypadek urwania się linki
4)a kontrolka wskazuje jakiś problem niegaśnie albo zapala sie podczas jazdy? zobacz taki mały pasek masy od ABS do karoserii moze niełączy
5)to że ściąga to masa przyczyn ćiśnienie, zbierzność (najprędzej skoro ci gumy zdziera)opony kierunkowe,polski asfalt hehe tu masa cała przyczyn

raczej co mogło być przyczyną uszkodzenia samego turbo, ano może się nazbierać
poprzednik nie wymieniał na czas lub/i nie stosował właściwy olej, taki właśnie z zanieczyszczeniami potrafi narobić podczas rozruchu dużo szkód np wytrzeć po czasie dosyć ostro wałek
złe smarowanie - począwszy od przewodu doprowadzającego olej (niedrożność, zapychanie się), po niesprawną pompkę olejową
filtr powietrza albo spękany gdzieś dolot powietrza już wcześniej mógł zafundować dostanie się drobin do środka komory silnika, ubić co nieco łopatki sprężarki
styl jazdy i sprawa psj
pytanie na teraz dokąd ten olej już doszedł, czy ładnie się karbonizuje w IC (sprawdzasz na miarce czy są jakieś ubytki, bałwanek ma prawo być delikatnie przepocony) czy już poszedł sobie dalej w stronę katalizatora

tomekm68
Turysta

Ford Focus I
1.8 TDCi 100KM manual
BI Białystok
Dołączył: 12 Sie 2007
Posty: 2
Skąd: Białystok

Wysłany: Nie 12 Sie, 2007 20:06
Witaj ! Siwy dym jak wiem ze swojego doświadczenia nie koniecznie oznacza problem z układem wtryskowym. Problem może być czasem bardzo banalny, .. czego oczywiście ci życzę, a mianowicie tak jak to było w moim przypadku zanieczyszczony czujnik przepływu powietrza. Samochód dymił na siwo i nie pokazywał błędów diagnostycznych podczas ręcznego odczytu. Po rozkręcenu przepływomierza okazało się że w środku jest paproch który zakłócał jego pracę. Pozdrawiam

jak widać po tym poście przyczyn może być wiele od błahych po poważne jak turbo czy pompa, na razie poniżej 3 koła obrotów jest oki ,ale nic sprawdzę po kolei te co najmniej wkładu kosztuje zanim dojdę do turbo ,pozdrawiam

słabej czeskiej benzynie 91 oktanów ma znaczenie?

jak zanieczyszczona, to może

A czy płukałeś/czyściłeś przepustnicę?
Silniczek krokowy, to bym zdjął i wyczyścił a nie tylko przedmuchał. Bo tam jest syf w postaci osadu a nie paprocha.
Przepływomierz sprawny?
Filtr powietrza?

Generalnie raczej bym szukał w kwestii powietrza. Bo skoro jak mu depniesz (otworzysz przepustnicę) to hula i potem też już hula, to sprawa pompy chyba nie jest (czemu miała by nie dawać paliwa tylko jak jest zimny a potem już dawać). Zresztą wtedy nie palił by a nie odpalał i gasł.

Zimny silnik ma mieć wyższe obroty i stopniowo je obniżać. I to jest zadanie silniczka krokowego. Jeśli obroty od razu spadają, znaczy albo on jest zepsuty (zatkany) albo nie ma skąd brać powietrza, żeby podtrzymać obroty.
Otwarcie przepustnicy przez "gazowanie" może to jakoś odblokować na siłę i potem już działa.

Ale czy to jest przyczyna...

to moze ja nadmienie ze maszyna pracowała krotki okres czasu tj jakies 30 min w duzym zapyleniu niedługo przed tym jak pojawił sie owy problem..... ale wszystkie filtry wymieniłem jakies 2 msc temu tak ze wykluczam mozliwosc ich zanieczyszczenia wzrokowo filtr powietrza jest ok... juz nie pierwsza osoba mowi mi zeby to zignorowac ktos nawet zaproponował by wyłączyć tą kontrolke ale to jest usuwanie skutku nie przyczyny LUDZIE! Nie martwi mnie to ze cos sie swieci tylko ze maszynie cos dolega kazda nie usunieta usterka nawet jesli błaha ciągnie za soba znacznie powazniejsze... trzeba działac
POZDRO

Ależ oczywiście. I sam Heterobasidion – korzeniowiec i grzyby z rodzaju Armilaria – opieńki bardzo robotę kornikowi ułatwiają osłabiając wstępnie drzewa. Ale znów przyczyną pierwotną łatwości z jaką atakują i osłabiają świerki na sporych czasem obszarach, jest ich pierwotne już osłabienie wywołane moim zdaniem długotrwałą suszą. Poziom wód gruntowych mocno wszędzie poleciał w dół i miejsca kiedyś trwale podtopione, dziś da się latem przewędrować w trampkach. Stare świerki (dęby i jesiony również) słabo sobie z tym nagłym dla nich stresem radzą. Zresztą przyczyny obecnej aktywności akurat kornika tkwią często w głębokiej przeszłości. Płacimy trochę za błędy ojców czy raczej dziadów naszych. W Sudetach np. bardzo ważnymi czynnikami dodatkowej podatności świerków na kornika w jest oprócz suszy i ich obce pochodzenie (głownie alpejskie), i niedostosowanie w przeszłości składów gatunkowych do siedlisk – zastąpienie naturalnych lasów mieszanych monokulturami no i w końcu zanieczyszczenie powietrza skutkujące kwaśnymi deszczami – choć tu akurat jest lepiej niż onegdaj. Natura więc z lekka nas odreagowuje i jakbyśmy się w nią nie wtrącali, wybiłaby zębami kornika nadmiar świerka z d-stanów i ”w oka mgnieniu” (tj 200-300 lat) zastąpiłaby go bardziej naturalnymi dla naszych rejonów lasami. Problem w tym, że dla Natury 300 lat to mgnienie oka, a dla nas epoka. Badania historycznych składów gatunkowych lasów na naszych ziemiach dowodzi, że nic wielkiego aktualnie się nie dzieje. Świerk ustępuje, bo zmienia się klimat (na cieplejszy i suchszy) i będzie nadal ustępował, bo co kto na to poradzi? Podlewać je konewkami?

Wiem że jest zimarafałsz, ale to auto w tamtym roku paliło mi normalnie, tzn mniej. Co do Twoich pytań Selfish, to tak: nie odpalam na gazie bo rano nie da rady uruchomić mojego auta na gazie, muszę odpalać z benzyny, tankuje na jednej stacji zawsze, wąż do filtra powietrza mam założony oryginalnie, na benzynie auto chodzi bez zastrzeżeń(zmieniłem gaźnik), a jeździć staram się ekonomiczne, tzn.nie mam "ciężkiej nogi". Co do reduktora, mam lovato, rozbierałem go ostatnio na części pierwsze i czyściłem bo rzeczywiście był zanieczyszczony, ale membrany są ok, po tym wszystkim oczywiście regulowałem instalację, reduktor ma 6 miesięcy więc tak szybko by się nie skończył. Lewe powietrze sprawdzałem, wymienione wszystkie wężyki od podciśnień i podstawa gaźnika. Wydaję mi się że może być związek między spalaniem a tym że nie da rady odpalić audi rano z gazu, tyle że nie wiem jaka może być tego przyczyna.

Może to być: zanieczyszczony filtr powietrza, słabe świece i przewody, możesz mieć jakieś błędy na komputerze, możesz mieć problem z obrotami biegu jałowego Zgadza się. Możliwości jest wiele. Sprawdź przede wszystkim, czy wężyki i przewody są powpinane wszystkie i na swoich miejscach. Czasem spadnie jakiś przewód podciśnienia i przez taką bzdurę różne rzeczy się dzieją. Auto po prostu dostaje niewłaściwy skład mieszanki: ciągnie "lewe powietrze", silnik krokowy do wymiany, uszkodzona sonda lambda, czujnik położenia przepustnicy itp, itd. Spróbuj na początek zresetować komputer: odłącz klemę ujemną na jakieś 10-15min. (wyczyść sobie w tym czasie silnik krokowy-nie dotykaj grzybka silnika. Długość wysunięcia grzybka silniczka krokowego to 28mm, ale on ma się sam ustawić), podłącz klemę z powrotem, przełącz na zapłon na 5s (nie uruchamiaj silnika), wyłącz zapłon na 5s. Powtórz czynność 2-3 razy, żeby komp zapamiętał położenie krokowca i czujnika przepustnicy. Potem odpal normalnie. Opisane przez Ciebie objawy mogą też sugerować problemy z wtryskiem paliwa (zanieczyszczone wtryski lub pompa podająca za małe ciśnienie paliwa), chociaż wtedy na gazie pracowałby normalnie. Jeśli reset i czyszczenie nie pomoże to niestety wizyta u mechanika. Trudno tak na piechotę samemu szukać przyczyny. A próbować wymiany tylu poszczególnych elementów też nie ma sensu. Najpierw zdiagnozuj przyczynę, a potem wymień to co konieczne. Ale zacząłbym od resetu kompa i czyszczenia krokowca. Powodzenia i pozdrowienia!

Z grubsza tak to widze

1. Kongestia i przyczyny powstawania, sposoby zmniejszania itp
2. Wplyw kongestii na srodowisko
- zanieczyszczenie powietrza(emisja zwiazkow szkodliwych, halas)
- tereny zieleni miejskiej
- woda itp
3. Wplyw na ludzi
- reakcja ludzi na zanieczyszczenie powietrza
- oddzialywanie halasu i drgan
- coraz wieksza ilosc drog w miastach
- problem eksurbanizacji
4 Podsumowanie i wnioski

Jesli ktos ma jakies sugestie to prosze bardzo

PS. Niezla ta definicja kongestii

witam
co możne być przyczyna częstego zanieczyszczenia przepustnicy (osadza się czarny tłusty nalot)
co jakieś 4000-5000 km trzeba ja zdemontować i wyczyścić ponieważ zaczynają falować obroty
cały układ jest szczelny i niema mowy o jakimś lewym powietrzu, filtr wymieniany co 10 tys km
po wyczyszczeniu wszystko wraca do normy ale jest to trochę uciążliwe
pozdrawiam

Jeżeli chodzi o samą dmuchawę, to dość częstą przyczyną uszkodzeń (pamiętając oczywiście o uszkodzeniach łożysk, które są podobne jak przy silnikach - ale o tym już pisałem) mogą być wpadające do dmuchawy drobne elementy stałe (obsypujący się tynk itp.), które w efekcie przyczyniają się do degradacji stanu technicznego łopatek dmuchawy. Elementy maszyn wirujących podlegają dość znacznym przeciążeniom wynikającym z działającej siły odśrodkowej, temperatury (przepływające powietrze zmienia swą temperaturę w wyniku przepływu przez dmuchawę) oraz uderzeń wspomnianych już wyżej zanieczyszczeń. Oczywiście jest to proces raczej długotrwały, ale jeżeli dmuchawa jest stara (a zdarzają się kościoły z naprawdę zabytkowymi elementami - sami wiecie) i raczej nie wiadomo kiedy była remontowana, to prawie pewne, że kiedyś będzie na tyle niesprawna, że przestanie powietrze tłoczyć. Należy więc zastanowić się, nad ewentualnym filtrm siatkowym na wlocie do dmuchawy (jeżeli jeszcze takiego nie ma), który nie dopuściłby do przedostawania się zanieczyszczeń. Poza tym oczywiście trzeba pamiętać o łożyskach (kto nie smaruje...). No i na końcu kwestia wyciszenia dmuchawy. W jednej z parafii, w których gram zarówno silnik jak i dmuchawa znajdują się w skrzyni drewnianej, wyłożonej watą mineralną, która powoduje dość dobre wyciszenie. Oczywiście dmuchawa i silnik. jak i organy podlegają stałej kontroli elektryka i organmistrza, instrument jest regularnie strojony i reperowany - w końcu odbywają się na nim koncerty. To tyle na temat podstawowych uszkodzeń dmuchwy i ich przyczyn.

Użytkownik "Maciej Mierzejewski" <mierzejewskim@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:b5vu4b$2a3c$1@tryton.plocman.pl...
> W jakim języku jest ta książka dr Huldy Clark (to chyba o nią chodzi) ?
Mam polskie tłumaczenie. Jestem w trakcie czytania, tak ze w miare
możliwości będę informował o postępach i podrzucał jakieś inoformacje.

Z krótkiego przekartkowania książki:

1. Duży nacisk położony jest na oczyszczanie organizmu z pasożytów, które
mają stanowić jedne z głównych przyczyn powstawania chorób. Druga z nich to
środowisko człowieka: czyli zanieczyszczenia powietrza, a przede wszystkim
żywności i płynów.
2. Co do diety nie doczytałem się wiele, główny nacisk położony został na
potrzebę unikania produktów przetworzonych, zanieczyszczonych. Co do
tłuszczu: nie bać się go oraz krótkie stwierdzenie, że cholesterol nie
bierze się z tłuszczu zjadanego (co już wiemy).

To tyle, co na szybko wyczytałem

pozdr
Grzegorz

..

Mam rovera 214 Si, rocznik 98. Klimatyzacja dołożona w '99. Ostanio
zaczeło
w samochodzie "nieprzyjemnie" pachnąc kiedy klimatyzacja jest włączona.
pierwsze co przyszło mi na mysl to ze trzeba wymienic filtr w klimatyzacj
(zaznaczam ze nie jestem specem...). niestety nie za bardzo wiem gdzie
jest
ten filtr sie znajduje i jak sie do niego dostac (aczkolwiek juz kupilem
nowy). z drugiej strony dowiedzialem sie, ze klimatyzacje powinno sie
czyscic co jakis czas.
Pytanie do grupowiczow: co powinienem zrobic i jaka jest przyczyna? dodam
ze


Może byc filtr, ale równie dobrze może to być wina zanieczyszczonego
parownika, na którym zbieraja się różne zanieczyszczenia co w połączeniu z
wodą, która kondensuje na nim (osławione osuszanie powietrza wewnątrz
samochodu) powoduje namnażanie się różnych organizmów, które mogą pachnieć
raczej nie przyjemnie. Mówię to przez analogię do stacjonarnych urzadzeń
klimatyzacyjnych, myślę, że w samochodzie jest tak samo, szczególnie jeśli
klima jest długo nie włączana. Może masz niedrożny odpływ kondensatu
(powinien być, coś z tą wodą trzeba robić, a wielokrotnie widziałem limuzyny
z lejącą się z nich wodą). Niestety więcej nie pomogę (jeżeli pomogłem
ponieważ gdzie są i jak się do nich dostać będzie wiedział użytkownik lub
serwis, a niestety ani jednym ani drugim nie jestem.
--

Pozdrawiam
**************
Wojtek 214 Si '91
**************
Warszawa

Hej ! Przyczyną MOŻE być ( nie musi ) :-zanieczyszczenie lub woda w
układzie paliwowym ;- uszkodzona przepona lub nieszczelne zaworki pompy
paliwa ; - zużyte lub zanieczyszczone świece ( zbyt duża przerwa ) ;- zły
stan lub zawilgocenie przewodów WN ; - uszkodzona cewka ; - niedomagania
rozdzielacza zaplonu :zanieczyszczone styki przerywacza,zbyt mały odstęp
,zużyte krzywki lub nadmierny luz boczny wałka rozdzielacza , uszkodzony
opornik przeciwzakłóceniowy ; - rozregulowany zużyty układ wtryskowy : -
niewłaściwa regulacja układu biegu jałowego ; - niewłaściwe ustawienie
zapłonu ; - uszkodzony kondensator ;a filtr powietrza (już pamiętam Piter
! );nadmierne luzy zaworów....a to może narazie tyle!!!Jak widzisz nie ma
tego tak dużo!!Przynajmniej będziesz miał trochę zajęcia -a to dobrze
!Najgorzej jak człowiek się nudzi -takie głupoty przychodzą mu wtedy do
głowy że aż strach !!No to przyjemnej zabawy i Powodzenia !Możesz potem
powiedzieć nam co i jak - dobra ? Pozdrawiam!I głowa do góry - zawsze
może być gorzej..

--

827 Vitesse 5D black
// Wysłane przez bramkę WWW na http://www.roverki.pl

nie popadajmy w przesade gdyby te wszystkie konserwanty, pestycydy itd były tak szkodliwe jak alkohol czy papierosy to na pewno by się o tym więcej trąbiło.
Wszystkiego uniknąć się nie da, a czego się da to staram się unikać


No i właśnie nie masz racji, bo niestety za wiele chorób odpowiada zanieczyszczenie powietrza i przetworzona żywność. Czy wiesz, że ciała ludzkie rozkładają się dłużej niż dawniej? Plagą dzisiejszych czasów są alergie. Chyba nie są spowodowane alkoholem (który towarzyszy ludziom od zawsze), ale właśnie chemią. Często przyczyna trudności w zachodzeniu w ciążę leży po stronie mężczyzn. Nie dlatego, że są bezpłodni, ale dlatego, że mają gorsze plemniki. Chemia. To tylko takie kilka szybkich przykładów.

Poza tym jeszcze raz powtarzam, że ta cała akcja "nie pij w ciąży" jest skierowana do osób, dla których jedno piwo dziennie to żadne picie . Pięcioma lampkami wina podczas całej ciąży nie zrobimy dziecku większej szkody niż środowisko, w którym żyjemy.

Słoneczna, upalna pogoda ze słabym wiatrem sprzyja powstawaniu poziomów alarmowych stężenia ozonu. Wczoraj, w kilku miastach aglomeracji górnośląskiej, nastąpiło przekroczenie stężenia dopuszczalnego ozonu, co niekorzystnie może odbić się na samopoczuciu ich mieszkańców, a także może powodować nasilenie dolegliwości chorobowych. Także i dziś można się spodziewać w aglomeracji górnośląskiej przekroczenia stężenia ozonu w atmosferze.

Przyczynami złych warunków aerosanitarnych są: warunki meteorologiczne charakteryzujące się intensywnym nasłonecznieniem i obecność w powietrzu substancji sprzyjających tworzeniu się ozonu w atmosferze, takich jak: tlenki azotu, tlenek węgla i węglowodory. Prognozowane opady wraz z burzami mogą lokalnie poprawić sytuację.

Grupami najbardziej narażonymi na drażniące działanie ozonu są: osoby z przewlekłymi chorobami układu oddechowego (astma oskrzelowa, przewlekłe zapalenie oskrzeli, rozedma płuc), osoby z niewydolnością układu krążenia, w szczególności dzieci i osoby starsze oraz osoby wykonujące znaczny wysiłek fizyczny na wolnym powietrzu (np. ciężka praca fizyczna, intensywny trening sportowy).

Dlatego wojewoda śląski, po konsultacji ze specjalistami medycyny, meteorologii i ochrony środowiska, zwraca się z apelem do mieszkańców aglomeracji górnośląskiej o ograniczenie ruchu pojazdów samochodowych i unikanie długotrwałego przebywania na otwartej przestrzeni, w szczególności połączonego ze znacznym wysiłkiem fizycznym, zwłaszcza w pobliżu ulic o dużym nasileniu ruchu. Szczególnie ostrożne powinny być osoby wrażliwe na zanieczyszczenia.

Źródło: Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego w Zabrzu

Pogoda jest jaka jest, raczej mało sprzyjająca naprawą na powietrzu, nie mam dostępu do kanału. Zima idzie i ABS by się przydał. Może ktoś poleci jakiś warsztat gdzie można to zrobić za rozsądną cenę ( warszawa Praga Południe).

:/
Zdaje się znalazłem przyczynę moich kłopotów z ABSem.
Obwód hydrauliczny wspomagania. Stwierdziłem wyciek z przewodu, tego odchodzącego od czarnego okrągłego zbiorniczka. Początkowo sądziłem że wyciekający tamtędy olej zanieczyścił czujnik przy kole. A sam układ hydrauliczny odpowiada tylko za wspomaganie układu kierowniczego. Jednak jak się dowiedziałem, od zbiornika wyrównawczego jest jeden wężyk a w wersji z ABSem są tam dwa. Więc skoro jest różnica w budowie tego układu w wersji z i bez ABSu to nieszczelność tego układu może mieś związek z palącą się kontrolką.
Choć jaki jest związek nie wiem. Pewnie najprościej będzie to sprawdzić dolewając oleju Dexron czy jak on tam się nazywa.

Nadal poszukuję warsztatu w rejonie Warszawa, Praga Południe

Igor:
Co o tym sądzicie.. ?


Jesteś człowiekiem dociekliwym i myślącym a pytanie - wybacz - zadajesz bez sensu. Gdybyś pokazał 10-20 takich serii, w których każdy 36 i 55 strzał dawał by "odskoki" Vo można by to wiązać z konstrukcją całego układu i tam szukać błędu (przyczyny). Moim zdaniem pojawianie się nieregularnych. pojedynczych odskoków to efekt ... natury. Powietrze jak sam wiesz nie jest idealne. Ma zanieczyszczenia (nie będę Ci przypominał rozbiórki zaworka na Chemicznej). Oprócz tego czynnika są i inne subiektywne: stan współpracujących części, praca poszczególnych sprężyn (nie mają przecież podkładek ślizgowych na czołach).
Trudno na podstawie tak małej próby podejmować ryzyko postawienia diagnozy - wyjdą z tego same "misie". Właściciel rzeczonej 400-tki powienien się cieszyć, że ma tka dobrze działajacy karabinek.

SmasherE30 dzięki za odpowiedż bardzo dużo dała mi do myślenia.

Masz dużo racji z tym piaskiem i zanieczyszczeniem ponieważ jak kiedyś odkręciłem taki mały dekielek na kolektorze ssącym i wsadziłem tam.... palucha to ze środka kolektora wyjołem coś takiego jak mieszanina smaru z piaskiem.

z tą nierówną pracą na wolnych obr też masz racje, nie jest to oczywiście falowanie tylko tak jakby jakiś gar podbijał te obroty.

Moim zdaniem przyczyną tego mogła być pęknieta rura łącząca przepływke z przepustnicą albo jakis de.....l jeżdził bez filtra powietrza.

mam pytanie : czy w e30 z 87r. isnieje cos takiego jak filtr przeciwpyłkowy ? pytam ponieważ rozmawiając z mechanikiem- co moze być przyczyną parowania szyb - stwierdził iż np w fiacie punto na podszybiu w komorze silnika jest filtr tgz.przeciwpyłkowy i w momecie gdy jest on mocno zanieczyszczony obieg powietrza w aucie jest mocno utródniony. Ale bmw to nie punto )) stąd moje pytanie .

Poruszam ten temat tutaj ponieważ bóle głowy zdarzają się przy różnych dolegliwościach. Ja mam bóle ciągłe napięciowe i przejściewe migreny trwające nie dłużej niż dwa dni.
Bóle napięciowe charakteryzują się napięciem szyi i karku oraz bólem w tym miejscu i okolicy czoła i oczu. Ten ból mam ciągle bez przerwy od paru tygodni przerywaja go czasem okropniejsze ataki migreny. Byłam u lekarza i nic z tego nie wiem. Powiedział mi tylko że w razie gdy nie będę mogła wytrzymać to mam wżiąść jakąś tabletkę przeciwbólową.
Takie tabletki mi zbytnio nie pomagają.
Zaciekawiłam się jakie są przyczyny takich bólów.
Znalazłam między innymi takie:
-strach
-zmartwienie
-stres
-złość
-depresja
-nienawiść
-poczucie winy
-złość
-wyczerpanie
-zła postawa
-udar słoneczny
-zanieczyszczone powietrze

Ostatnio czytałem ciekawy artykuł

O i tu własnie jest wyjaśniona penetracja niebieskiego, a jako gratis również kolor wody, który widać z powierzchni. Dzięki.

Przyczyny tej rozbieżności uptrywałbym w tym, iż są to jednak różne zjawiska fizycznie

I tak jest w rzeczywistości, z tym, że chodzi raczej o rozpraszanie na cząstkach wody i zanieczyszczeń. IMHO załamywanie mamy, kiedy światło przechodzi przez granicę ośrodków - np. woda-powietrze, choć najlepiej to widać na modelu: powietrze-pryzmat-powietrze W każdym razie dzięki! Aha, taki mądry nie jestem sam z siebie, tylko np. stąd.

Dzięki załamaniu celując z nad powerzchni do ryby na ogół chybimy. Chyba, że strzelamy z lasera.

T.

Witam ponownie.
Dzi?ki za podsuni?cie mo?liwo?ci przyczyn. Oczywi?cie zaczn? od najta?szej opcji i przeczyszcz?.
Mam jeszcze pytanie czy kana? ??cz?cy filtr powietrza z silnikiem je?li spad? mo?e mie? na to wp?yw? np. zanieczyszczenie i w efekcie takie objawy? Kilka razy zdarzy?o sie ze smykn?? mu i w efekcie silnik zasysa? powietrze bezpo?rednio z komory silnika a nie przez filtr. Dwa blachowkr?ty za?atwi?y spraw? i juz nie spada

Pozdrawiam.

Witam wszystkich posiadaczy Fabi, szczególnie tych z silnikiem SDI i TDI. Jestem tu nowy więc jeszcze nie potrafię dobrze poruszać się po tym forum. Z góry przepraszam jeśli zrobię coś nie tak. Ale do dzieła.

Ostatnio w mojej Fabi 1.9 SDI mam taki problem: Gdy uruchomię zimny silnik i ruszam to podczas wolnego przuśpieszania lub gdy trzymam równe obroty, ale w przedziale 1000-1500, Czuć jakby szarpanie czy falowanie obrotów, które po około 3-4 minutach jazdy ustępuje. Dodam, że im niższa temp. powietrza tym jest to bardziej odczówalne. Gdy przyśpieszam szybciej lub na wolnych obrotach (biegu jałowym) tego nie czuć. Jaka może być tego przyczyna?
Czytałem na forum VW, że czasami w silnikach sdi i tdi tak się dzieje, a przyczyną może być zanieczyszczony nastawnik pompy paliwowej, albo zły kont wtrysku.
Jeżeli właśnie taka jest tego przyczyna, a może inna to czy jestem w stanie naprawić (ustawić) tą usterkę we własnym zakresie i jaki sprzęt, narzędzia będą potrzebne. Staram się nie jeździć do serwisu i warsztatów gdyż lubię sam pomajsterkować , a przy okazji kilka groszy zostaje w kieszeni. Nie jestem fachowcem ale pare rzeczy w Skodzie robiłem sam: wymiana tylnej tulei wahacza przeniego (oczywiście na tą od Seata Ibizy Cupry), wymiana tłumików, rozrządu z kolegą i innych drobnych rzeczy również w innych samochodach.
Proszę o konkretne odpowiedzi i z góry dziękuję! Pozdrawiam!

Według badań przeprowadzonych przez Stanowy Uniwersytet w Ohio zanieczyszczone powietrze wdychane w parku lub w centrum miasta może być przyczyną podwyższonego ciśnienia krwi - informuje serwis EurekAlert.

Eksperyment przeprowadzony na szczurach potwierdził, że w wyniku stałego kontaktu z zanieczyszczonym powietrzem ciśnienie tętnicze stopniowo się podnosi.

Do eksperymentu uczeni wykorzystali substancje imitujące zanieczyszczenie powietrza w krajach rozwijających się. Wyniki potwierdziły, że w takich warunkach ciśnienie krwi u szczurów podniosło się. Autorzy badań postulują aby Amerykańskie Ministerstwo Środowiska podjęło działania zmniejszające emisję szkodliwych gazów do atmosfery.

PAP

deannn napisał/a:
Co do czyszczesnia to zalecaja czyscic gdy na stozku jest 2mm warstwa osadu.

chyba żart co .


To nie jest zaden zart.
Cytuje ze strony firmy Intercars odnosnie opisu stozka K&N: "Już na pierwszy rzut oka widać różnicę pomiędzy standardowym filtrem powietrza a wyczynowym filtrem K&N, duże otwory w powierzchni filtrującej są przyczyną zwiększonego przepływu powietrza aż o 40%. Filtr jest złożony z nasączonej specjalnym olejem bawełny ułożonej pomiędzy dwoma aluminiowymi siateczkami. Brud znajdujący się w powietrzu posiada negatywny ładunek elektryczny natomiast nasączona bawełna jest naładowana dodatnio i dzięki temu przyciąga zanieczyszczenia, które w unikalny sposób osadzają się na powierzchni filtra - nie blokując otworów w bawełnie a co za tym idzie przepustowość filtra nie maleje. W momencie gdy na powierzchni filtra odłoży się 2 - 3 mm warstwy brudu filtr należy umyć i nasączyć preparatem K&N."
Link do pelnego opisu na www.intercars.com.pl Nastepnie wejsc w zakladke "produkty", "inter tuning i car system", "inter tuning", baner K&N i jest pelny opis.

Pozdrawiam,
Jacek

Pisalem juz gdzies ze najczestrza przyczyna wariowania ukladow ABSu sa zle wcisniete czujniki ABS w otwor w kole , docisnij czujnik albo zdejmij z niego zanieczyszczenie jak i z tarczy kola i powinno byc OK , a jak nie to wymien wadliwy czujnik ( 35zl) Zdarza sie tez ze we wtyczce ABSu jest wilgoc , wtedy wysuszyc wtyczke badz wydmuchac powietrzem sprezonym.

a czy ktoś ma pomysł na takie objawy? : co może być ich przyczyną?

odpalam zimnego leona i pali za pierwszym razem - no może prawie zawsze za pierwszym razem (kilka razy odmówił posłuszeństwa)
gdy go zgaszę i staram się uruchomić ponownie, wówczas po około dwóch obrotach rozrusznika wydaje dżwięk jakby już zapalił ale szybko się rozmyśla. muszę odczekać jakąś chwilę by spróbować ponownie i wtedy pali ok. sytuacja ta ma miejsce zarówno gdy silnik jest zimny jak i gdy jest ciepły (tak mi się wydaje)
Wszystko to zaczęło się dziać tak od listopada.
Akumulator jest ok - sprawdzałem osobiście parametry.
Odkręciłem na dole filtr paliwa by zlać wodę i inne zanieczyszczenia lecz nic to nie pomogło.
zauważylem, że w przewodzie paliwowym biegnącym od filtra paliwa występują bąble powietrza wielkości ziarna grochu (nieraz dużo większe)

proszę o pomoc
dzięki!

Ocean Indyjski moze stracic wiekszosc swoich wysp koralowych w ciagu najblizszych 50 lat, o ile temperatury morza stale beda rosły i nie odnowia sie rafy uszkodzone przez ocieplenie.Ocieplenie globalne spowodowało smierc od 50 do 98 procent raf koralowych w oceanie Indyjskim- ciagnących sie od połnocy Mozambiku po Erytreę i Indonezje w 1998 roku.Rafy koralowe to jedno z najbardziej zroznicowanych biologicznie i produktywnych srodowisk na Ziemi.Są bogatym zrodłem pokarmu, stanowia schronienie dla roznych gatunkow ryb i bezkregowcow.Chronia tez wybrzeza przed erozją.

Wielkie miasta przyciagaja burze.Badania w Houston w Teksasie, czwartym co do wielkosci miescie USA, wykazały ze sciaga ono 40 procent wiecej piorunow nic jego okolice.Przyczyna tego zjawiska prawdopodobnie nie jest przyciagfanie piorunow przez wysokie budynki, ale ciepło i zanieczyszczenie powietrza w duzych miastach. Nagromadzenie ciepła w okolicy nagrzanych, betonowych budynkow i ciemnych przyciagajacych promieniowanie słoneczne ulic przyspiesza i nasila podnoszenie sie powietrza.Idac w gore ciepło dokłada sie do energii burz przechodzacych nad miastem i przejsciowe opady zmienia w silne burze.

| Powietrze! Tylko ono daje szumy a nie praca pompy na wysokich obrotach.
| Ale  to jest ze soba powiazane, fakt.

Jak skutecznie pozbyć się w takim razie powietrza z instalacji ? Czy
wystarczy zainstalować na wszystkich grzejnikach automatyczne
odpowietrzniki? W tej chwili mam tylko na tych które mi się zapowietrzały.
Jeśli pompa jest ustawiona na wyższy bieg niż 1 to instalacja dość mocno
hałasuje.


Odpowietrzniki na wszystkich grzejnikach nie zawsze zdaja egzamin z
zapowietrzajaca sie stale instacja c.o.. SA TAKIE INSTALACJE - ale nie wiem,
czemu sie zapowietrzaja samoistnie. Przyczyna lezy poza moim zasiegiem
wiedzy i mozliwosci wykonawczych. Moje instalacje tego objawu nie maja.
Panaceum na twoje klopoty bedzie separator mikropecherzy albo jeszcze lepiej
separator mikropecherzy i zanieczyszczen tzw. spirovent. Jest to radykalne
pociagniecie usuwajace wszelkie mikropecherze. Nalezy go zamontowac miedzy
/najlepiej!/ kotlem a pompa obiegowa, wiec juz wiesz, ze przy "wisielcu" nie
wykorzystasz go w pelni.

Co sądzisz o
programie Audytor OZC firmy http://www.sankom.pl/.


Nie znam go ale itak wszystkie to klony oryginaly programy Danffos.

 Jak sprawdzić moc zainstalowanych grzejników. W domu
mam aluminiowe grzejniki Fondital Calidor 35 i 50 cm. Jak dobrać wielkość
grzejnika w stosunku do wyliczonej mocy. Mam problem z utrzymaniem
temperatury w salonie, podejrzewam że mam zbyt mały grzejnik (grzejniki to
spadek po poprzednim właścicielu) jest to 38 żeberek 35 cm Calidor (niezła
harmonia) na jednej ścianie pod oknami, powierzchnia 40 m2 (3 ściany
szczytowe). Po obliczeniu powyższym programem zapotrzebowania na ciepło
zastanawiam się, czy docieplać dom (po dociepleniu styropianem 10 różnica
w
obliczeniach 3 kW). Proszę o pomoc.

pzdrw


Najlepiej zdobyc katalog techniczny tych grzejnikow i porownac parametry.
Problem pewnie lezy tez w tym, ze na tak duza powierznie salonu nie daje sie
jednego grzejnika tylko potrzebna moc dzieli sie na dwa trzy lub i wiecej
grzejnikow. Wtedy pracuja one pelna moca a przy jednym duzym po prostu jest
to niemozliwe.


            Jak nanoszę Positiv na płytkę
to pozostaja takie małe kropki .Miał ktos taki problem?
Moze zle czyszcze plytke -papier scierny+Cif lub Ata.


Moim zdaniem podstawową przyczyna powstawania tych kropek sa
zanieczyszczenia które pozostają na płytce po czyszczeniu oraz kurz
osiadający w czasie suszenia. Nie udało mi sie tego problemu rozwiązać do
końca i czasem jakieś paprochy pozostają na płytce (wtedy tak przykładam
folie z wydrukiem aby  znalazło sie to np. pomiędzy ścieżkami).  Płytki
czyszczę Cifem  pod bieżącą wodą  (czasami też papierem 320 ).  Po
oczyszczeniu  pozostawiam  ją pod strumieniem wody z kranu na ok 5min.  Od
tej chwili płytki nie należy niczym  dotykać (żadnymi paluchami, szmatami
itp) tylko pozwolić jej wyschnąć w miejscu wolnym od kurzu. Zwykle wkładam
je pionowo do jakiegoś  pojemnika i czymś przykrywam niezbyt szczelnie (może
być np. jakiś garnek z pokrywką ) i lekko podgrzewam. Ostatnio wpadł mi
pomysł aby do suszenia po czyszczeniu wykorzystać odkurzacz z odpowiednią
ssawka  (najlepiej żeby była z długą, wąską szczeliną i oczywiście czysta )
ale jeszcze tego nie sprawdziłem. Nanoszenie emulsji wykonuję w kibelku
uprzednio spryskanym  wodą aby nawilżyć powietrze (płytka leży poziomo na
podłodze, na gazecie). Bezpośrednio przed naniesieniem emulsji mozna
przedmuchać sprężonym powietrzem. Od razu po naniesieniu emulsji płytka
trafia do suszarki zrobionej z ...gofrownicy (bezpośrednio nad suszona
płytką znajduje sie osłona z blachy aby kurz nie przyklejał sie do mokrej
emulsji. Jesli chodzi o termin ważności Positivu to niezauważyłem aby miał
on istotny wpływ na jakość powłoki


Często przyczyną są:

1. nieszczelności na układzie zasilania powietrzem, dostaje lewego powietrza

2. zanieczyszczony regulator obrotów biegu jałowego (silnik elektryczny
otwierający, lub zamykający dopływ powietrza poza przepustnicą)


Witam.

Nie wiem co sie podzialo, ale na biegu jalowym silnik  pracuje na
wysokich obrotach. Zamiast  w  granicach 850-900 pracuje w granicach
2000-2500.
Co moze byc przyczyna takiego stanu rzeczy?


Usterka w obwodzie regulacji predkosci obrotowej silnika.
(czujnik obrotów walu (zalezy od silnika), silnik krokowy, komputer
(sterownik), przewody)
Nie znam tego silnika, wiec trudno mi powiedziec.

Samochod posiada automatyczne ssanie.


Toto chyba nie posiada komputera.

Zadna z linek (ssania jak takze
gazu) nie jest  zablokowana ani zagieta.  Tuz przed awaria nie bylo
zadnych
"dziwnych dzwiekow".Silnik w jedej chwili zaczal "glupiec" Dowiedzialem
sie ze jedna z przyczyn moze byc awaria silinka KROKOWEGO.
Czy ktos wie co co to jest silnik krokowy?


To jest silni(cze)k umieszczony w przepustnicy, który otwiera, lub zamyka
dodatkowy kanal obejsciowy którym doprowadzane jest dodatkowe powietrze.
Sluzy do automatycznej regulacji obrotów silnika, na przyklad podczas
rozgrzewania silnika, albo podczas wlaczania dodatkowych odbiorników pradu
(swiatla, ogrzewanie tylnej szyby), tak aby silnik nie zgasl.

Czy ta czesc w
aucie jest rozbieralna?


Jak najbardziej, ale u mnie jest przykecona srubami typu Torx, wiec jest
maly problem, trzeba miec czym odkrecic.

Czy to  "cos"sie naprawia?


Raczej nie. Mozna spróbowac nasmarowac, przecyscic albo postukac.
Jak nie przejdzie, to tylko do wymiany.

Czy trzeba kupic nowe?


A czemu nie?

Moze  ktos z was mial
podobny problem?


Mialem.
Silnik "zawieszal" sie na wysokich obrotach, albo spadal na za niskie
i dusil sie lub gasl, jak nie zgasl, to znowu odbijal na wysokie.
Pózniej wyskoczyl Error, ze silnik krok. wykonal nieprawidlowa liczbe
kroków.
Postukalem (?) w niego troche i usterka sie do dzis nie pojawila ponownie.
(?!?)

Acha  zastanawiam sie czy zanieczyszczenia  paliwa moga byc przyczyna
tej awari?


Nie sadze. Byloby w przeciwna strone. Silnik raczej by zdychal..

Nigdy juz nie kupie paliwa na Aralu!!!


Dziwne. To jedna z bardziej chwalonych stacji.


Użytkownik Wojciech Czechowski

| Cabrio z 1994 po wypadku. Ma do tej pory


wgneciony bak. Samochod dusi mi
sie
| gdy dodaje gazu. Przewaznie mam problem


poprostu z jedo odpaleniem.

Przyczyną może być właśnie ten wgnieciony bak.


Rurka zasysająca paliwo
znajduje się tuż nad dnem zbiornika i jest


obleczona metalową siateczką
(filtr zgrubny). Jest to dość często stosowane


rozwiązanie i mam nadzieję
identyczne jest w Astrze. Przy wgięciu baku,


nawet delikatnym, szczelina
pomiędzy rurką a dnem zbiornika mogła się


zmniejszyć i utrudnić ssanie
paliwa. Efekt mógł narosnąć z czasem, jak


siateczka uległa zanieczyszczeniu.
Rozwiązanie: Wykręcić zespół czujnika paliwa


(zwykle zespolony z rurką
ssącą) i poprzez otwór w baku bardzo ostrożnie


wypchnąć zbiornik. Oczyścić
siateczkę.
Oczywiście moje rady mogą okazać się


nietrafione, jeśli konstrukcja w Astrze

odbiega od opisanej.

--
Trzesiek
Primera P10 SLX 1,6 16 V


Troche OT.
Mialem taki problem w Astrze Classic... Cos sie
zapchalo w filtrze z weglem
akt. (ten od odpowietrzania zbiornika co siedzi za
nadkolem z przodu) i
podcisnienie z silnika zgniotlo zbiornik
(metalowy). Wskaznik pokazywal 1/2 zbiornika a
pompa juz nie zasysala paliwka. Myslalem ze juz
mnie czeka wymiana zbiornika
ale wpadl pomysl do glowy jak cosnienie zgniotlo
to i wyprostuje :).
Podlaczylem sprezarke powietrza do zbiornika i
ostroznie cisnieniem wyprostowalem
do pierwotnych wymiarow :)))
Filtr z weglem poszedl nowy, jakies 150zl w
serwisie.


Mam specjalny plyn, ktory dodaje do paliwa. Nazywa sie "Kaborator Vaske"
(Dania :). To jest plyn ktory zapobiega zamarzaniu paliwa przy niskich
temeprraturach. Nie wiem, czy wplywa na wode w paliwie, ale zrobie tak jak
mowisz i doleje. czy pol litra wystarczy?


Aż nadto daj 1/4 i zatankuj gdzieś indziej, nawet droższego paliwa ( może
nie będzie zanieczyszczeń ) Nie powinno to zaszkodzić.
Czy masz możliwość spuszczenia całego paliwa z baku ? W skodzie było, po
jednym tankowaniu do pełna nastatoil miałem ok 25l paliwa i 5l wody. A
kłopotów całe mnóstwo.

| 2. gaźnik ( przeczyścić dysze )

Czy mowimy teraz o dyszy wolnych obrotow? Jezeli tak, to w moim Oplu sa
trzy
dysze. Dwie od wolnych obrotow, a jedna od normalnych obrotow. Dzisiaj mam
zamiar wymienic te od wolnych obrotow, a tej od normalnych nie moge
wymienic, bo sie nie odkreca :(. Ale to jest dobra uwaga, zeby to zglebic,
bo a noz wlasnie ta jest przyczyna, takze zobacze w ksiazce jak to sie
robi.
Zauwazylem jeszcze jedna prawidlowosc, jak zatkam palcem wlot dyszy
wolnych
obrotow to silnik przyspiesza. To ja czegos nie rozumeim, ja myslalem, ze
jak dysza jest zapchana to silnik przestanie chodzic, a ten chodzi
szybciej
???


Sprawdź co z tym gaźnikiem same dysze są raczej OK ( zakładam brak
ingerencji poprzednich ) wykonane z mosiądzu cze coś. Jak się da wykręcić i
wyczyścić to to zrób. Acha warto kupić sprężone powietrze ( art.
komputerowe ) i przedmuchać nim wszystkie otwory. Do otworów w dyszach dobre
są jakieś cienkie sprężyste druciki ( np. struny gitarowe ) aby przepchać.
Zrób to na spokojnie na jakimś dobrze oświetkonym stole na gazetach ( szkoda
mebla ) coby nadal był jeden gaźnik a nie dwa ;-)

| 3. kabelki WN ( może któryś zaczyna przebijać? ( raczej mało
prawdopodobne )

Zrobilem tak, polalem woda kable WN lacznie z cewka i nie widzialem iskry
ani nie zminil sie dzwiek silnika, wiec to chyba nie to.


Nie rób tak więcej, jak polejesz rozgrzany silnik wodą to możesz się
pożegnać z blokiem silnika gdy pęknie.

Zgadza sie, ile ja juz wladowalem pienedzy w ten samochod to nei zlicze,
ale
wiem jedno, ze takie uszkodzenia trzeba usuwac, bo znich robia sie wieksze
uszkodzenia.


Ćwiczyłem to kiedyś na skodzie 105L i raczej pomagało.

pozdrawiam


Dziekuje, dzisiaj sie zabieram za drania :)

pozdrawiam

Pawel Pocwiardowski


| Mam specjalny plyn, ktory dodaje do paliwa. Nazywa sie "Kaborator Vaske"
| (Dania :). To jest plyn ktory zapobiega zamarzaniu paliwa przy niskich
| temeprraturach. Nie wiem, czy wplywa na wode w paliwie, ale zrobie tak jak
| mowisz i doleje. czy pol litra wystarczy?
Aż nadto daj 1/4 i zatankuj gdzieś indziej, nawet droższego paliwa ( może
nie będzie zanieczyszczeń ) Nie powinno to zaszkodzić.
Czy masz możliwość spuszczenia całego paliwa z baku ? W skodzie było, po
jednym tankowaniu do pełna nastatoil miałem ok 25l paliwa i 5l wody. A
kłopotów całe mnóstwo.

| 2. gaźnik ( przeczyścić dysze )

| Czy mowimy teraz o dyszy wolnych obrotow? Jezeli tak, to w moim Oplu sa
trzy
| dysze. Dwie od wolnych obrotow, a jedna od normalnych obrotow. Dzisiaj mam
| zamiar wymienic te od wolnych obrotow, a tej od normalnych nie moge
| wymienic, bo sie nie odkreca :(. Ale to jest dobra uwaga, zeby to zglebic,
| bo a noz wlasnie ta jest przyczyna, takze zobacze w ksiazce jak to sie
robi.
| Zauwazylem jeszcze jedna prawidlowosc, jak zatkam palcem wlot dyszy
wolnych
| obrotow to silnik przyspiesza. To ja czegos nie rozumeim, ja myslalem, ze
| jak dysza jest zapchana to silnik przestanie chodzic, a ten chodzi
szybciej
| ???
Sprawdź co z tym gaźnikiem same dysze są raczej OK ( zakładam brak
ingerencji poprzednich ) wykonane z mosiądzu cze coś. Jak się da wykręcić i
wyczyścić to to zrób. Acha warto kupić sprężone powietrze ( art.
komputerowe ) i przedmuchać nim wszystkie otwory. Do otworów w dyszach dobre
są jakieś cienkie sprężyste druciki ( np. struny gitarowe ) aby przepchać.
Zrób to na spokojnie na jakimś dobrze oświetkonym stole na gazetach ( szkoda
mebla ) coby nadal był jeden gaźnik a nie dwa ;-)

| 3. kabelki WN ( może któryś zaczyna przebijać? ( raczej mało
| prawdopodobne )

| Zrobilem tak, polalem woda kable WN lacznie z cewka i nie widzialem iskry
| ani nie zminil sie dzwiek silnika, wiec to chyba nie to.
Nie rób tak więcej, jak polejesz rozgrzany silnik wodą to możesz się
pożegnać z blokiem silnika gdy pęknie.

| Zgadza sie, ile ja juz wladowalem pienedzy w ten samochod to nei zlicze,
ale
| wiem jedno, ze takie uszkodzenia trzeba usuwac, bo znich robia sie wieksze
| uszkodzenia.
Ćwiczyłem to kiedyś na skodzie 105L i raczej pomagało.

pozdrawiam



To jakiz to wspanialy styl zycia ty masz?


taki, ktory opiera sie glownie na wewnetrznych uwarunkowaniach, na tym jaka
jest jest prawdziwa natura czlowieka,
a nie na tym na co Sie Uwaza, za wlasciwe czy tam cos
a wiec czysty Szatanizm ;P

Nowotwory i zawały były, są i będą.


jasne rownie dobrze mozna powiedziec ze z wycinaniem lasow to brednia
bo zawsze sie wycinalo i dobrze bylo........

Głównym powodem tego, że ich liczba jest
w naszych cywilizowanych czasach więcej, jest wydłużenie się  redniej
długo ci życia człowieka (io co za tym idzie utrata gwarancji - produkt
jest
zwyczajnie przeterminowany :]).


pierdu, pierdu ;P
nasz styl zycia powoduje ogromny pospiech, stres coraz wiekszy, czlowiek
coraz mniej liczy sie jako czlowiek- lecz raczej jako towar - nie mam nawet
nic przeciw kapitalizmowi - bo nie o to tu chodzi
choc jestem lekarzem a moze wlasnie dlatego widze jaka jest podejscie
wlasnie do zdrowia
nie jest wcale lepsze niz podejscie do jakiejs innej maszyny
uzywam jak mi sie podoba o potem dostane pigulki, protezy, wszczepy inne
juz dosc dawno zauwazono ze podejscie medycyny do czlowieka jest czysto
mechaniczne
cos sie popsulo to trzeba naprawic/wymienic
nikt nie zadaje sobie trudu zastanowienia sie dlaczego sie psuje,
ludzie zupelnie nie znaja swojej wlasnej natury, nie znaja wlasnych
ogranicznien, (ani nieograniczen)
to powoduje uzywanie ciala zdecydowanie ponad mozliwosci
i w sposob do ktorego nie jest przystosowane.
i to glowna przyczyna wzrostu ilosci chorob IMHO
to kolejna cecha Europy - cala wiedza o czlowieku pochodzi z zewnatrz

Zanieczyszczenie  rodowiska na razie jeszcze
odgrywa maginalną rolę.


za zanieczyszczenie srodowiska uwazasz zanieczyszczenie wody i powietrza??
i to jest juz teraz bardzo duze
ale nas najbardziej dotyka zanieczyszczenie zywnosci
nawozy, pestycydy, srodki koserwujace,hormony, chroby wscielkych krow ;) itd

pozdr


Czyli glownie wysychanie? A jesliby je pominac (zalozmy wysoka wilgotnosc
powietrza)?


Tak jak pisalem: wysychanie.
Z ta wilgotnoscia powietrza to juz kombinujesz jak kon pod gorke....
Po prostu pomysl o objetosci, zanieczyszczeniu podloza, wahaniach
temperatury i cisnienia osmotycznego (bo chyba chodzi ci o krople nasienia
przypadkowo, hmm, "upuszczone"?). Co innego przy in vitro - temp. ,
wilgotnosc i  CO2 jest pod kontrola.

Ciekaw jestem, jaka jest przyczyna/mechanizm tego zjawiska (media zapewne
Jesli wariant drugi, to wiadomo - siedzacy tryb zycia + obcisla bielizna
(podwyzszona temperatura nie sprzyja spermatogenezie), moze otylosc,
papierosy, alkohol? [kiedys zdaje sie, ze slyszalem co o wplywie DDT, ale


to

rozwinietych. Nie wiem czy byly jakies badania w III swiecie - chyba nie (z
dosc oczywistych powodow).

A to ciekawe! To po co w takim razie zostaly wyksztalcone i utrzymane w
procesie ewolucji?
Zdaje sie, ze gdzies slyszalem iz bez nich do zaplodnienia praktycznie by
nie dochodzilo: zasoby energetyczne/dlugosc zycia/predkosc nie dawalyby


Niee, to nieprawda. Tez to juz pisalem - wiekszosc ludzi na tym swiecie
zostala splodzona bez pomocy tych skurczow. Niestety.
Podstawowe "osiagi" plemnikow zwierzecych i ludzkich sa zblizone, a
zwierzeta daja sobie jakos rade bez orgazmu - szukaj dalej :))))
Na tereny ewolucyjne sie nie zapuszczam. Bynajmniej nie dlatego, ze jestem
kreacjonista.

Eee, reakcja akrosomalna zachodzi dopiero *po* kontakcie plemnika z
oslonka
przejrzysta (i zapewne wymaga uprzedniej kapacytacji), natomiast


kapacytacja
Otoz to!

zachodzi - o ile mi wiadomo - ustawicznie, w czasie calego okresu
przebywania plemnikow w drogach rodnych kobiety (zanim zetkna sie z
jajem).
| powoduje ze plemniki po dlugim czasie nie sa zdolne do
| penetracji oocytu (enzym<--oslonka przejrzysta).


To naprawde bardzo liczna populacja i rozpatrujemy ja oczywiscie statystyczn
ie. Ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Zapewne, proces kapacytacji i reakcji akrosomalnej(badz uszkodzenia
akrosomu) mozna obserwowac w takiej populacji juz chwile po ejakulacji - w
pewnej liczbie pemnikow.  Przedwczesna utrata zawartosci akrosomu
(umozliwiajacej penetracje oslonki przejrzystej) prowadzi do tego ze jak juz
plemnik znajdzie sie w poblizu oocytu nie bedzie mogl go zaplodnic.
Wlasciwie prawie sam sobie odpowiedziales.

Zdrowko,
Miszel--mbochen-at-izoo-krakow-pl


Jeśli ktoś mógłby mi pomóc w tym zadaniu to będę wdzięczna. Oto i ono:

Podaj przyczyny przyrodnicze i pozaprzyrodnicze silnego zanieczyszczenia powietrza w aglomeracji krakowskiej.

Z góry dzięki.

W jakim klimacie żyły mamuty?

Biorąc pod uwagę to, że były to zwierzęta roślinożerne( nic nie wskazuje na to by było inaczej; bliski krewniak mamuta, słoń jest jak najbardziej roślinożercą) oraz ich wielkość a co za tym idzie ich zapotrzebowanie na pokarm, klimat w jakim żyły musiał być cieplejszy od dzisiejszego na Syberii, Alasce czy w Polsce.
Czy mamuty nie mogłyby żyć w klimacie takim jaki mamy w dzisiaj w Polsce? Nie mogłyby żyć ponieważ: są zbyt srogie zimy (dlatego m.in. nie występuje w Polsce słoń żyjący na wolności), i w tym okresie jest zbyt mało pożywienia roślinnego dla tak ogromnych zwierząt. Pod tym względem możliwości życia na Syberii czy Alasce są dużo trudniejsze.
Dlatego temperatury w jakiej żyły mamuty były dużo wyższe niż dzisiejsze w Polsce na Syberii czy Alasce.
W pewnym momencie nastąpiło jakieś wydarzenie co do którego nie mamy pewności o jego źródle czy pochodzeniu (uderzenie komety, gigantyczne wybuchy wulkanów, a może biblijny potop). Skutkiem tego wydarzenia była drastyczna zmiana klimatu na półkuli północnej. Nastąpiło gwałtowne ochłodzenie klimatu. Czy to było przyczyną wyginięcia mamutów, czy przyczyna była inna (np zanieczyszczenie powietrza, promieniowanie ultrafioletowe) nie wiadomo do końca.
Wiadomo na pewno, że ochłodzenie klimatu spowodowało zachowanie mamutów w stanie zamrożonym do dnia dzisiejszego.

Znajdowano mamuty w pełni zamrożone na Alasce i na Syberii. Okazało się, że po rozmrożeniu ich mięso nadawało się do spożycia. Są o tym informacje w pracach Sołżenicyna na temat życia skazańców w gułągach oraz w czasie „gorączki złota” raczono się befsztykami z mamutów.
Znajdowane okazy były zamrożone całkowicie wraz z resztkami pokarmu w żołądkach.

Aby zachować mięso w stanie nadającym się do spożycia należy poddać je procesowi zamrażania nie później niż w 8-10 godzin od chwili śmierci zwierzęcia. Po za tym jaka musi być temperatura zamrażania aby zamrozić w całości całego mamuta ważącego 20 ton?

Biorąc powyższe pod uwagę można przypuszczać, że temperatura spadła sporo poniżej -100 C i to w ciągu paru dni. Był to kataklizm na skalę światową. Tak nagłe i drastyczne ochłodzenie klimatu na półkuli północnej nie mogło mieć wpływu na klimat na całym świecie albo zdarzenia w innej części świata spowodowały takie zmiany klimatyczne.
Pozostałości lodowców na Grenlandii, wieczna zmarzlina na Syberii, Alasce oraz północnej Kanadzie są jeszcze pozostałością po ostatnim zlodowaceniu. Znajdując zamarznięte mamuty można przypuszczać, że wyginęły właśnie w wyniku ostatniego zlodowacenia.

Historia mamutów pokazuje, że zmiany klimatu jak i epoki geologiczne mogą pojawiać prawie z godziny na godzinę nie zawsze są to setki czy miliony lat.

Z Tygodnika Podhalańskiego:

Smog nad Zakopanem

Nad centrum Zakopanego od kilku dni utrzymuje się gęsty smog. Dopuszczalne normy pyłu zawieszonego w powietrzu przekraczane są nawet 10-krotnie! Gdy w Krakowie zanieczyszczenia 4-krotnie przekraczały dopuszczalne granice lekarze zalecali pozostawanie w domach.

Czarną chmurę nad samym centrum miasta widać najlepiej z okolicznych wzgórz. W powietrzu unosi się tzw. pył zawieszony - główna przyczyna powstawania smogu w największych metropoliach świata.

Pył zawieszony to mieszanina sadzy z kominów, samochodowych spalin i innych zanieczyszczeń. Może on być szkodliwy dla zdrowia.

Od kilku dni w Zakopanem nie ma wiatru i zanieczyszczenia wiszą nad centrum.

Według wskazań stacji pomiarowej na Górnej Równi Krupowej, w Wigilię, ilość pyłu zawieszonego w powietrzu średnio wynosiła 292 mikrogramy na metr sześcienny przy dopuszczalnej normie zaledwie 50. O godz. 20 padł rekord. Wtedy urządzenia wskazały aż 526 mikrogramów. Tak więc normy zostały przekroczone aż 10-kronie!

W pierwszy dzień Świąt było tylko trochę lepiej, bo pomiary średnio wykazały 192 mikrogramy (największa wartość o godz. 23 (284).

Normy przekraczane są codziennie od 17 grudnia. W ogóle w tym miesiącu tylko przez osiem dni ilość pyłu w powietrzu mieściła się w dopuszczalnych granicach. Na szczęście poza centrum i w Tatrach powietrze jest krystalicznie czyste.

Gdy na przykład pod koniec 2006 roku w Krakowie normy pyłu zawieszonego w powietrzu pod Wawelem były przekraczane 4-krotonie lekarze i wojewódzki inspektor ochrony środowiska zalecali pozostawanie w domach.

W Zakopanem główną przyczną smogu jest odchodzenie mieszkańców od ekologicznych źródeł energii, a także zwiększona liczba samochodów w czasie turystycznego najazdu.
(PP)
Foto Paweł Pełka
Smog nad Zakopanem

[ 26-12-2007 | 11:15:28 | red] Zakopane

Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego - Morska 2 . 84-150 Hel tel :0 58 67 50 836 - hel@ univ .gda.pl - www.hel.univ .gda.pl-----Dofinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ---------PRODUKT PRZYJAZNY BAŁTYCKIM SSAKOM--------Ryby , które znajdują się w kupionej przez Państwa puszce , zostały złowone metodami bezpiecznymi dla morświnów . Świadczy o tyum zamieszczony na opakowaniu specjalny eko-znak .Wybierając taki wlaśnie produkt wpływacie Państwo napoprawe stanu zasobów przyrodniczych naszego morza . Robiąc zatem zakupy , możecie Państwo świadomie kształtować świat wokół siebie i brronić życia ginących gatunków.Morswiny to bliscy krewni orek i delfinów . Te niewielkie 1,5-1,7 metrowe ssaki są jedynymi waleniami stale zasiedlającymi Bałtyk. Podlegają ścisłej ochronie . U naszych brzegów były liczne do lat 40. XX wieku .Obecnie występują sporadycznie i są skrajnie zagrożone wyginięciem . Przypuszcza się , że w całym ałtyku pozostało ich kilkaset . Podstawowa przyczyna zanikania ich populacji stały się oprócz wzrostu zanieczyszczen i zakłócen , coraz licznie stosowane niebezpieczne dla życia morskich ssaków sieci skrzelowe . Wielw z nich jest dziś wykonywana z cienkich , ale bardzo silnych nylonowych włókien. Zawieszone w toni wodnej stają się dla morskich ssaków nierozpoznawalnymi pułapkami. Morświny w pogoni za rybami wpadają w nie i giną z braku powietrza . Przypadki uratowania przez rybaków zapłątanego w sieć tego małego bałtyckiego walenia są niezwykle rzadkie.Ochrona życia morświnów wymaga wyposażenia sieci skrzelowych w akustyczne odstraszacze , zmian technologi ich konstrukcji lub połowu ryb takimi metodami , które są dla tego gatunku bezpieczne . Szproty , które Państwo właśnie kupiliście - są przysmakiem bałtyckich waleni . Złowiono je bezpieczniejszym dla życia morrświnów sposobem - włokiem pelagicznym. Dziękujemy rybakom , którzy starają się łowić w sposób przyjazny dla ekosystemu Bałtyku.--------Wyprodukowano przez EVRAFISH Sp z o. o.ul. Gdańska 9. 89-632 Brusy . tel.(052)398-32-61---www.konserwy . pl ========PRZYKRO MI , ALE MIMO USILYCH PRÓB NIE UDAŁO MI SIĘ WKLEIĆ PUSZKI Z WYROBEM J. SZOMBURGA

To prawda , nie mam prawa wypowiadać się za wszystkich rybaków , a napewno nie w imieniu panów uczestniczących w promowaniu połowów paszowych.===Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego - Morska 2 . 84-150 Hel tel : 0 58 67 50 836 - hel@ univ .gda.pl - www.hel.univ .gda.pl-----Dofinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ---------PRODUKT PRZYJAZNY BAŁTYCKIM SSAKOM--------Ryby , które znajdują się w kupionej przez Państwa puszce , zostały złowone metodami bezpiecznymi dla morświnów . Świadczy o tyum zamieszczony na opakowaniu specjalny eko-znak .Wybierając taki wlaśnie produkt wpływacie Państwo napoprawe stanu zasobów przyrodniczych naszego morza . Robiąc zatem zakupy , możecie Państwo świadomie kształtować świat wokół siebie i brronić życia ginących gatunków.Morswiny to bliscy krewni orek i delfinów . Te niewielkie 1,5-1,7 metrowe ssaki są jedynymi waleniami stale zasiedlającymi Bałtyk. Podlegają ścisłej ochronie . U naszych brzegów były liczne do lat 40. XX wieku .Obecnie występują sporadycznie i są skrajnie zagrożone wyginięciem . Przypuszcza się , że w całym ałtyku pozostało ich kilkaset . Podstawowa przyczyna zanikania ich populacji stały się oprócz wzrostu zanieczyszczen i zakłócen , coraz licznie stosowane niebezpieczne dla życia morskich ssaków sieci skrzelowe . Wielw z nich jest dziś wykonywana z cienkich , ale bardzo silnych nylonowych włókien. Zawieszone w toni wodnej stają się dla morskich ssaków nierozpoznawalnymi pułapkami. Morświny w pogoni za rybami wpadają w nie i giną z braku powietrza . Przypadki uratowania przez rybaków zapłątanego w sieć tego małego bałtyckiego walenia są niezwykle rzadkie.Ochrona życia morświnów wymaga wyposażenia sieci skrzelowych w akustyczne odstraszacze , zmian technologi ich konstrukcji lub połowu ryb takimi metodami , które są dla tego gatunku bezpieczne . Szproty , które Państwo właśnie kupiliście - są przysmakiem bałtyckich waleni . Złowiono je bezpieczniejszym dla życia morświnów sposobem - włokiem pelagicznym. Dziękujemy rybakom , którzy starają się łowić w sposób przyjazny dla ekosystemu Bałtyku.--------Wyprodukowano przez EVRAFISH Sp z o. o.ul. Gdańska 9. 89-632 Brusy . tel.(052)398-32-61---www.konserwy . pl =========

Witam. Mam podobny problem - po odpaleniu na benzynie trzeba trzymać gaz, bo inaczej silnik gaśnie i tak aż do nagrzania. Po nagrzaniu jest prawie OK, poza tym, że czasem lekko falują obroty, ale to już drobiazg. To jest jedna sprawa. Druga to to, że podczas jazdy ze stałą prędkością wyraźnie odczuwalne jest szarpanie, jakby brakowało paliwa, zwłaszcza w przedziale pomiędzy 1,5 a 2 tys. obrotów i to występuje zawsze, bez względu na to, czy silnik jest ciepły czy zimny. Podczas przyspieszania oraz po puszczeniu pedału gazu wszystko jest ok, bez względu na prędkość oraz obroty. Na LPG silnik również pracuje zupełnie normalnie. Powoli kończą mi się pomysły co może powodować takie zachowanie. Dodam, że krokowiec jest wymieniony na nowy, wolne obroty zaprogramowane, nowy filtr paliwa, ciśnienie paliwa za filtrem ok. 2,5 BAR (mam manometr tylko do tej wartości i z trudem, ale się domyka), po odpaleniu nadmiar paliwa wraca do baku, więc wnioskuję że regulator ciśnienia działa, a pompa daje wystarczające ciśnienie, wtryski czyściłem Xeramic`iem z benzyną 1:1. Świece i kable raczej odpadają, bo na gazie chodziłby tak samo, albo jeszcze gorzej. Lambda też raczej odpada, bo jak ktoś stwierdził, steruje ona silnikiem dopiero po nagrzaniu. Wszystkie przewody sprawdzone, nie łapie lewego powietrza, przepustnica i czujnik jej położenia wyczyszczone na ile się dało (nie ma śladów zanieczyszczeń).

Po wszystkich tych zabiegach nie zmieniło się absolutnie nic. Pytanie czy zostało już tylko jechać do serwisu i szukać przyczyny w elektronice sterującej, czy można coś jeszcze zrobić samemu bez wymieniania wszystkiego po kolei? Jeżeli uszkodzony byłby czujnik przepustnicy lub przepływomierz, to czy nie miałoby to wpływu na pracę na LPG? No i przede wszystkim czy gaśnięcie zimnego silnika oraz szarpanie przy stałej prędkości mogą być ze sobą zupełnie nie związane?

[ Dodano: 2008-07-30, 19:21 ]
Aha... Czy wydech dziurawy niedaleko za kolektorem może mieć taki wpływ na pracę silnika, czy jest to raczej mało prawdopodobne?

#
Rozwiazywanie problemow

Zawarte tu wskazowki dotycza czesto zdarzajacych sie problemow, ktorych usuniecie zwykle jest banalnie proste nawet dla niedoswiadczonego mechanika - amatora. Dotycza w szczegolnosci najpopularniejszego silnika 3.0 V6 ale i posiadacze innych maszyn moga sie tu czegos dowiedziec. Oczywiscie nie jest to kompletna lista mogacych wystapic usterek, zawiera glownie problemy szczegolnie czesto wystepujace w Taurusach.

Silnik

1 Po przekreceniu kluczyka rozrusznik sie nie obraca

# Nalezy sprawdzic akumulator, kable przylaczeniowe, kable prowadzace do rozrusznika (znajduje sie na dole bloku silnika z przodu samochodu)
# W samochodach z automatyczna skrzynia biegow rozrusznik wlacza sie tylko przy ustawieniu Park lub Neutral. Przyczyna moze byc bledna regulacja linki wskaznika biegu zobacz: skrzynia biegow

2 Rozrusznik dziala ale silnik nie chce zapalic

# To glupie ale sie zdarza: moze masz pusty bak!
# Sprawdz swiece (odstep elektrod 2.5l i 3.0l : 0.044in, 3.8l : 0.054in) - cena ok. 12 - 16 zl/szt.
# Zapchany filtr powietrza (kosztuje ok. 35zl.)
# Brudny filtr paliwa (znajduje sie przy zbiorniku, koszt ok. 40 zl.). Przy wymianie nalezy uwazac na plastikowe klipsy mocujace przewody do filtra (jesli nowych nie ma w komplecie trzeba bardzo ostroznie wyjmowac stare - sa latwo lamliwe)
# Uszkodzony rozdzielacz lub przewody.

3 Silnik zapala dopiero po kilku probach

# To samo co powyzej oraz:
# Czesto uszkodzeniu ulega zawor w korku wlewu paliwa. Jesli po krotkim postoju silnik zapala a po dluzszym nie byc moze to on jest przyczyna. Jesli przy odgrecaniu baku slychac syczenie zasysanego powietrza to nalezy rozebrac korek i zakonserwowac jego wnetrze.
# Pompie paliwa moze byc uszkodzona. Pompa znajduje sie w gornej czesci zbiornika i jest dostepna dopiero po jego zdjeciu.
# Moze byc uszkodzony zawor w regulatorze cisnienia paliwa (maly chromowany walec przy wtrysku paliwa). Nalezy tez sprawdzic czy regulator jest dobrze przykrecony (przykreca sie go szesciokontnym kluczem, np. takim jak do skrecania szafy, nie trzeba przy tym demontowac wtrysku). Przed zdjeciem zaworu TRZEBA oproznic uklad z paliwa.
# Uszkodzone moga byc przewody podcisnieniowe (osluchac czy nie dobiega z nich swist)
# Silnik moze byc przegrzany (zdarza sie) - odczekac ok. pol godziny,
# Brudne wtryskiwacze

4 Silnik pracuje nierowno

# Uszkodzone przewody podcisnieniowe
# Zanieczyszczony filtr powietrza
# Zuzyte swiece
# Brudne wtryskiwacze
# Niewlasciwy rodzaj oleju
# Zuzycie lancucha rozrzadu (zwykle wytrzymuje bardzo dlugo - nawet kilkaset tys. mil) lub uszkodzony wtrysk paliwa
# Uszkodzony zawor PCV (znajduje sie na pokrywie zaworow),

Taki objaw pracy silnika może mieć wiele przyczyn i nikt, siedząc przed kompem nie zdiagnozuje tego poprawnie, no chybaże będzie strzelał i mu się uda. Ale to forum to nie loteria, choć czasami takie odnoszę wrażenie..

Powracając - nierówna praca silnika i kłopot z jego rozruchem może mieć wiele przyczyn. Trzeba tu działać logicznie i metodycznie, sprawdzając wskazane obwody, elementy i pozdespoły i drogą eliminacji sprawnych, dojść do tego, co kłopot sprawia.

Pierwsze co - to trzeba mieć pewnosć, że silnik pod względem MECHANICZNYM jest OK - czyli - odpowiednie sprężanie w cylindrach, dobry stan zaworór i ich przylgni, szczelność silnika, itd..).
Potem - trzeba sprawdzać główne układy silnika i ich podzespoły, na ktore się składają.
Czyli :
a) układ zasilania silnika (pompa paliwa, przewody, filtr paliwa, listwa wtryskowa, regulator ciśnienia, wtryskiwacze) - sprawność, szczelność, brak zanieczyszczeń, sprawność zasilania i sterowania - [złączki wtrysków, złaczka pompy, przekaźnik pompy, bezpiecznik, itd...] itd..
b) układ zapłonowy silnika (komp silnika, zestaw przekaźników, cewka zapłonowa, przewody wysokiego napięcia, kopułka, palec rozdzielczy, świece) - jw. - sprawność, brak upływności i dobra izolacja i połączenia złączek i linii zasilających, czystość palca rozdzielacza i punktów w kopółce, czystość, brak zanieczyszczeń, dobre przewody zapł, czyste i odpowiednie świece, odpowiednia przerwa na elektrodach, itd...
c) osprzęt i czujniki silnika - zespół przepustnicy (silniczek krokowy, czujnik położenia przepustnicy), czujniki temp silnika (cieczy chłodzącej i temp powietrza w kolektorze) czujnik podciśnienia, czujnik położenia wału, zestaw przekaźnikó silnika, komp silnika - sprawność czujników, sprawność linii sygnałowych, czystość, brak uszkodzeń, itd..

Generalnie, zacząłbym od sprawdzenia ciśnienia paliwa, czystości wtryskiwaczy i drożności filtra paliwa, potem zespół przepustnicy - czystość kanalika obejściowego i stan silniczka krokowego oraz mechanizm sterowania przez niego przepustnicy, czujnik temp. cieczy chłodzącej, drożność wężyka podciśnienia.

W Roverach bardzo często są kłopoty z zespołem przepustnicy i jego osprzętem, czujnikiem położenia wału oraz czujnikiem temp. cieczy chłodzącej. Z TPS-em oraz podciśnieniem oraz temp. powietrza raczej (statystycznie) rzadziej są kłopoty.

Witam
niepokoi mnie pewien jeden fakt
mam w domu piec zębiec KWKD22 zainstalowany 1,5 roku temu
to wrażenie subiektywne ale tamtej zimy szło prawie 2 razy mniej węgla
dziennie niż teraz
co moze być przyczyną ?
od czego zależy sprawność kotła węglowego i całej instalacji
w jakim zakresie temperatr powinien pracować taki kocioł aby osiągnął
najwyzszą sprawność
za wszelkie podpowiedzi z góry dzięki
pozdrawiam


Zębiec produkuje dość trwałe kotły, jednak ich sprawność jest stosunkowo
niska w porównaniu z kotłami innych firm.
Sprawność kotła maleje w przypadku jego zanieczyszczenia. Warstwa sadzy,
która osiada na ściankach oraz w kanałach spalinowych tworzy izolację
termiczną, dlatego ważne jest dokładne czyszczenie kotła i usuwanie ze
ścianek warstwy sadzy.
W kotle wytwarza się tym więcej sadzy im mniej powietrza jest dostarczane do
kotła. Jeżeli paląc w kotle ilość powietrza regulujesz ustawieniem klapki
lub też regulatorem procesu spalania jest miarkownik to wtedy kocioł będzie
miał tendencję do wytwarzania dużej ilości dymu sadzy.
Sprawność kotła zależy przede wszystkim od jakości spalania. W drugiej
mierze od temperatury na kotle.
Jeżeli jest to możliwe to załóż do tego kotła automatykę w postaci
wentylatora i sterownika, co zdecydowanie poprawi jakość spalania oraz
sprawność kotła.
Ważnym też jest czyszczenie komina oraz rury łaczącej czopuch z kominem.
Spotykałem się już z przypadkami zapchania tejże rury sadzami i popiołem,
przez co ciąg kominowy był zdławiony i przez to nie chciało się efektywnie
palić. Przy takim paleniu większość węgla nie spala się. Część wędruje w
postaci sadzy do komina, a część razem z popiołem do popielnika.
Sprawdź także:
Czy nie masz przymkniętego czopucha.
Czy rusz tnie jest zapchany kawałkami popiołu lub kamienia.

Uzyskanie dużej sprawności kotła jest dość złożonym procesem, ponieważ
poprawienie jednego czynnika pogarsza inne.
I tak:
Sprawność kotła jest tym większa im mniejsza jest temperatura wody w kotle.
Jednak utrzymywanie niższej temperatury wody w kotle powoduje pogorszenie
wydajności grzejników. W skrajnych przypadkach ich wydajność spadnie do tak
niskiego poziomu, że nie będą w stanie oddać odpowiedniej ilości ciepła,
która jest potrzebna do utrzymania temperatury w domu. Trzeba by było zatem
grzejniki przewymiarować tzn. założyć większe (lub większą ilość żeberek),
aby zapewnić odpowiednią wymianę ciepła przy niskiej temperaturze wody
zasilającej grzejniki.
Obniżenie temperatury wody w kotle ma jednak bardzo duży wpływ na rdzewienie
kotła i jego żywotność. utrzymywanie bardzo niskiej temperatury rzędu 30-40
stopni Celsjusza może spowodować, że żywotność kotła skróci się 2 czy nawet
3 krotnie. Temperatura, poniżej której zaczyna się tzw proces
niskotemperaturowej korozji kotła to 57-58 stopni Celsjusza. Zatem, aby
cieszyć się dobrą kondycją kotła nie powinno się utrzymywać temperatury
niższej jak te 57-58 stopni. Temperatura wody jest kompromisem pomiędzy
sprawnością, efektywnością i żywotnością kotła. Niestety wszystkie te
czynniki mają wpływ na kieszeń użytkownika.

Ilość spalanego węgla zależy także od temperatur. Zarówno temperatur
wewnątrz domu jak i temperatury zewnętrznej. Inaczej mówiąc zima zimie
nierówna, sposób grzania także. Z całą pewnością większe będziemy mieli
straty ciepła utrzymując temperaturę w domu na poziomie 22 stopni niż na
poziomie 16 stopni. Stąd też może być inne spalanie.


| Witam
| niepokoi mnie pewien jeden fakt
| mam w domu piec zębiec KWKD22 zainstalowany 1,5 roku temu
| to wrażenie subiektywne ale tamtej zimy szło prawie 2 razy mniej węgla
| dziennie niż teraz
| co moze być przyczyną ?
| od czego zależy sprawność kotła węglowego i całej instalacji
| w jakim zakresie temperatr powinien pracować taki kocioł aby osiągnął
| najwyzszą sprawność
| za wszelkie podpowiedzi z góry dzięki
| pozdrawiam

Zębiec produkuje dość trwałe kotły, jednak ich sprawność jest stosunkowo
niska w porównaniu z kotłami innych firm.
Sprawność kotła maleje w przypadku jego zanieczyszczenia. Warstwa sadzy,
która osiada na ściankach oraz w kanałach spalinowych tworzy izolację
termiczną, dlatego ważne jest dokładne czyszczenie kotła i usuwanie ze
ścianek warstwy sadzy.
W kotle wytwarza się tym więcej sadzy im mniej powietrza jest dostarczane
do kotła. Jeżeli paląc w kotle ilość powietrza regulujesz ustawieniem
klapki lub też regulatorem procesu spalania jest miarkownik to wtedy
kocioł będzie miał tendencję do wytwarzania dużej ilości dymu sadzy.
Sprawność kotła zależy przede wszystkim od jakości spalania. W drugiej
mierze od temperatury na kotle.
Jeżeli jest to możliwe to załóż do tego kotła automatykę w postaci
wentylatora i sterownika, co zdecydowanie poprawi jakość spalania oraz
sprawność kotła.
Ważnym też jest czyszczenie komina oraz rury łaczącej czopuch z kominem.
Spotykałem się już z przypadkami zapchania tejże rury sadzami i popiołem,
przez co ciąg kominowy był zdławiony i przez to nie chciało się efektywnie
palić. Przy takim paleniu większość węgla nie spala się. Część wędruje w
postaci sadzy do komina, a część razem z popiołem do popielnika.
Sprawdź także:
Czy nie masz przymkniętego czopucha.
Czy rusz tnie jest zapchany kawałkami popiołu lub kamienia.

Uzyskanie dużej sprawności kotła jest dość złożonym procesem, ponieważ
poprawienie jednego czynnika pogarsza inne.
I tak:
Sprawność kotła jest tym większa im mniejsza jest temperatura wody w
kotle. Jednak utrzymywanie niższej temperatury wody w kotle powoduje
pogorszenie wydajności grzejników. W skrajnych przypadkach ich wydajność
spadnie do tak niskiego poziomu, że nie będą w stanie oddać odpowiedniej
ilości ciepła, która jest potrzebna do utrzymania temperatury w domu.
Trzeba by było zatem grzejniki przewymiarować tzn. założyć większe (lub
większą ilość żeberek), aby zapewnić odpowiednią wymianę ciepła przy
niskiej temperaturze wody zasilającej grzejniki.
Obniżenie temperatury wody w kotle ma jednak bardzo duży wpływ na
rdzewienie kotła i jego żywotność. utrzymywanie bardzo niskiej temperatury
rzędu 30-40 stopni Celsjusza może spowodować, że żywotność kotła skróci
się 2 czy nawet 3 krotnie. Temperatura, poniżej której zaczyna się tzw
proces niskotemperaturowej korozji kotła to 57-58 stopni Celsjusza. Zatem,
aby cieszyć się dobrą kondycją kotła nie powinno się utrzymywać
temperatury niższej jak te 57-58 stopni. Temperatura wody jest kompromisem
pomiędzy sprawnością, efektywnością i żywotnością kotła. Niestety
wszystkie te czynniki mają wpływ na kieszeń użytkownika.

Ilość spalanego węgla zależy także od temperatur. Zarówno temperatur
wewnątrz domu jak i temperatury zewnętrznej. Inaczej mówiąc zima zimie
nierówna, sposób grzania także. Z całą pewnością większe będziemy mieli
straty ciepła utrzymując temperaturę w domu na poziomie 22 stopni niż na
poziomie 16 stopni. Stąd też może być inne spalanie.


dzięki o to mi chodziło
tylko nie do końca zgodzę się ze sprawnością zębca w porónaniu z innymi
markami
u mojego znajomego przy mniejszym metrażu do ogrzania idzie
2 razy więcej węgla + dodatkowo jeszcze drewno w międzyczasie